Film z mocnym przekazem, aczkolwiek przewidywalny w swojej fabule. Pokazuje konsekwencje działań popełnionych pod wpływem emocji. Mowa ojca Tre w scenie pod billboardem to cała prawda o społeczeństwie i rządzących. Niektórzy zrozumieją to przez czytanie książek, a inni niestety dopiero przez doświadczenie przykrych sytuacji (patrz Doughboy)
To się Francuzi nie postarali. Żenująca i głupia komedia. Wytrzymałem jakieś pół godziny dałem sobie spokój. Gagi nie śmieszne, scenariusz debilny. Główny aktor robi z siebie kretyna, a wszystko na siłę. Stanowczo odradzam.
No to na pewno nie jest film przed spankiem z browarkiem. Jak wcześniejsze filmy pana Smarzowskiego ma ciężki klimat i tak zwane drugie a może i trzecie dno. Jak najbardziej do obejrzenia ale tak naprawdę to nie jest film o drogówce.
Do 61min. jeszcze jako tako , ale to co się potem dzieje….. Niektórym fanom Obcego wystarczy żeby był kolejny odcinek i jest OK …dla mnie nie… gra aktorska 4 na 10 / fabuła 6 na 10 / realizacja w/w fabuły 4 na 10 / efekty 5 na 10 / i niestety ta okropna w tym wydaniu przewidywalność :-(… można obejrzeć ale tylko raz jak dla mnie … totalnie zmarnowany potencjał. Tak do połowy było jeszcze w miarę, sam motyw duplikatu Asha mi się strasznie spodobał, lecz im dalej w las, jak to mówią… końcówka to już strasznie ktoś popłynął :P
Film składa się z posklejanych scen kalk z poprzednich filmów serii, jakby do miksera wrzucono Aliena, trochę Aliensów, Prometeusza, szczyptę obecnego badziewia Disneya i voila
Materiał na film ciekawy, reżyser od połowy filmu się mocno odkleił, albo zakończenie pisał chyba ktoś inny .. ale nie czytał tego co już było :)
Da się obejrzeć, ale ocena końcowa to dla mnie 6/10, czyli lekko powyżej średniej. Niektóre zdjęcia są super, np. początkowe podążanie kamery za bohaterami.
Niestety jeden ze słabszych filmów Billy’ego Wildera. Gdyby nie Marylin Monroe, która była zjawiskowa, to nie dałbym oceny sześć. Film zdecydowanie bazujący wyłącznie na popularności MM. Wieje nudą.
Beznadzieja, ale tak to jest, jak się próbuje robić film o wszystkim, to koniec końców wychodzi o kompletnie niczym. Fabuła to jeden wielki chaos. Aż się zastanawiam, czy sam autor scenariusza wie, o czym ten cały galimatias w ogóle jest. Dużo postaci i ciągłego przeskakiwania między nimi; dużo wątków, które kiepsko się ze sobą zazębiają; dużo niewiadomych, które pozostają bez jasnego wyjaśnienia…
Cóż, miałem trochę niechętne podejście do tego serialu, ale po obejrzeniu dwóch wersji pełnometrażowych, obejrzałem sobie parę odcinków i zmieniam zdanie. Bardzo pozytywna i pouczająca rozrywka dla dzieciaków.
Uroczy film dla młodzieży na podstawie wspaniałej prozy Kornela Makuszyńskiego pod tym samym tytułem. Włącza się wielka nostalgia, gdy się ogląda. Wspaniałe role i sama realizacja.
Proszę czekać…