Jedna z najwybitniejszych polskich aktorek. Klasa sama w sobie, niepowtarzalna w swojej dziedzinie…
Potrafi przyciągać uwagę. Znakomicie śpiewa. Aktorką jest niezłą. Podobała mi się w „Lejdis” (to znaczy nie postać, którą grała, tylko to, jak to zrobiła).
Jakoś najlepiej wychodzą jej role komediowe oraz takich… jakby to ująć… rozdartych, pyskatych bab. Dobra była w kabarecie (Grupa Rafała Kmity). Potrafi śpiewać, a to u mnie zawsze się liczy. :)
Aktorka wszechstronna, ze znakomitym warsztatem. Śpiewa od czasów nastoletnich, zanim jeszcze trafiła do szkoły teatralnej, gdzie później nawet wykładała piosenkę aktorską. Uwielbiam jej płytę „Atramentowa…”
Bardzo dobra aktorka o urodzie nieoczywistej. Zdecydowanie ma to coś. A oprócz tego ma jeszcze poczucie humoru, co widać i słychać.
Ciekawa uroda i w ogóle ma w sobie coś takiego intrygującego, jakąś tajemnicę? Szkoda, że tak jej mało w filmach, no ale ona przyznaje, że wielu ról odmawia z powodów religijnych.
Tamara Arciuch jest znakomita w rolach komediowych, do tego bardzo sympatyczna. A na dodatek świetnie śpiewa. :)
Nie przepadam za nią (chyba bez powodu, ale jakoś nie potrafię jej polubić), doceniam jednak jej ewidentny talent komediowy.
Jest bardzo wszechstronna. Potrafi być i subtelna, i wulgarna, lubię ją i w komediach, i w dramatach. Ma w sobie coś intrygującego.
Efekty specjalne jak na końcówkę lat 90. w porządku. Fabularnie potwornie rozczarowuje i nudzi. Szkoda Reno i Brodericka. Za to soundtrack zacny. Więc… I’m going deeper underground. There’s too much panic in this town. 😎
Proszę czekać…