Jak na razie serial mi się podoba, po dwóch odcinkach. Mroczny, stare historie, jest okej, oby tak dalej, TVP nie zepsujcie tego! Takie mam życzenie.
Mocny, sceny na pewno zostaną w pamięci. Jak na erotyk nieźle wyreżyserowany.
W wersji z Willem Smithem mamy zombiaki, a tutaj wampiry bojące się czosnku i luster, na które główny bohater urządza polowania z drewnianym kołkiem. Ta wersja jest bliższa książkowemu pierwowzorowi, bardziej skupia się na warstwie psychologicznej. Z kolei film ze Smithem to więcej akcji, efekciarstwa i… muskulatury głównego bohatera. 😏 Od "Jestem legendą" wolę "Ostatniego człowieka na ziemi" – kameralne kino z dobrym tempem i budowaniem nastroju.
Odświeżone dzisiaj. No i proszę, bez polskiego dubbingu i od razu ocena wyżej. Poza tym za drugim razem robi lepsze wrażenie. Ocena 8. Gnomy bardzo pomysłowo zrobione.
Ta mała jest niesamowicie denerwująca, ale trzeba przyznać, że bardzo pomysłowa. Ogólnie komedia (chyba tak nie do końca) niezła, są momenty wzruszające. Można obejrzeć i nie czytać komentarzy darka :)
Całe to uniwersum Żółwi Ninja jakoś nigdy mi nie podchodziło, ale muszę przyznać, że ta animacja nawet miejscami mnie zainteresowała. Fajnie zrobiona, ciekawie dobrana muzyka i w miarę polski dubbing. Można rzucić okiem. Lepsze niż wersje fabularne.
Towarzyszka Monika Płatek, dr hab., bezpodstawnie tytułowana „Profesorem”, excusez-moi Drogie Parytety — oczywiście „Profesórką”, stwierdziła onegdaj autorytarnie, że „w związkach jednopłciowych rodzi się więcej dzieci niż w różnopłciowych”, więc trudno się dziwić ilości takich filmów „instruktażowych”, jaka jest serwowana przez siły „postępu” nieomal codziennie.
Odcinek straszliwie przeciętny. A więc twórcy mimo upływu lat za wiele nie robią by poprawić jakość serialu. Całe szczęście, że przynajmniej te chłopaki nie są tacy denerwujący jak we wcześniejszych odcinkach. Z braku laku ujdzie.
Bardzo ładna aktoreczka najmłodszego pokolenia. Do tego zgrabna. Ma wzięcie, ale ja jakoś nie mogę wyrazić dobrego zdania o grze aktorskiej. Jak na razie wygląda na to, że głównymi jej atutami są wymienione przeze mnie. Ale mam nadzieję, że się rozwinie, potrzebuje jednak dobrych ról. Potencjał jest.
To był dobry amerykański reżyser. Reżyserował różne gatunki filmowe: westerny, thrillery, dramaty. Popełnił też całkiem przyzwoity dramat wojenny pod tytułem Bitwa o Anzio.
Proszę czekać…