Mietka chcą przenieść do Stalówki. Ojciec Mateusz mówi mu, że to całkiem ładne miasto. Nie potwierdzam. Jedno wielkie blokowisko. :) Bez urazy dla mieszkańców, sam tam kupę czasu mieszkałem. A takk w ogóle dość ciekawy odcinek i jeden z tych normalniejszych.
Od jakiegoś czasu Prime wypuszcza łączone odcinki. Na przykład trzy, które mają w sobie kilka tych normalnie podanych w źródłach. I robi z takich trzech sezony, a w źródle jest na przykład 40 odcinków w jednym sezonie. Taka informacja, myślę, że ważna Zarówno dla dodających opisy, ale także dla weryfikatorów wiążących seriale z platformami. Na ogół są to kreskówki dla dzieci.
@Chemas Poprawię trochę swoją wypowiedź. Do sezonu się czasami przydaje. Kilka razy tak dodałem, ale z obsadą i oczywiście dubbingiem trzeba bardzo uważać. No i w przypadku mini seriali jest dużo mniejszy problem. Bardzo często dodanie reżysera czy scenarzysty jest na 100% pewne.
Kolejny odcinek tego serialu, na który rzuciłem okiem, a który jest tylko na pięć. Jakoś nie porywa. Jedyna zaleta, że za bardzo nie ma pani Kurdej-Szatan.
Detektywi Malanowskiego są przygotowani w każdej sytuacji. Wręcz czasami niewiarygodne. :) Dialogi też niesamowite. Gość ma pałki kije bejsbolowe, nawet rewolwer. "Założę się że na nic z tego nie ma pozwolenia" :-) Odcinek przeciętny.
Michael Douglas tym właśnie filmem wszedł do panteonu największych sław aktorskich, którzy to nieraz i nie dwa dali największy popis swoich umiejętności w tym zawodzie. Genevieve Bujold jako doktor Susan Wheeler badająca pacjentów z wszelkimi możliwymi odmianami śpiączki też wypadła wiarygodnie. Ci dwaj zagrali najlepiej w całym filmie. Muzyka skomponowana przez Jerry’ego Goldsmitha jest całkiem dobra, ale bardzo skromna emocjonalnie, przez co człowiek nie jest w stanie jej porządnie zanucić. Tematyka jest bardzo aktualna – uśmiercanie pacjentów wbrew chęci ich samych oraz rodzin. Mafia medyczna ostatnio działa najlepiej w swojej historii istnienia. Film "Śpiączka" daje dużo do myślenia i zawsze trzeba się mieć na baczności, bo nigdy nie wiadomo ile człowiek będzie tak naprawdę przebywał w szpitalu. 8/10
@Sweet_Foxy tylko kto to opanuje, w ogóle całe to dodawanie do całości sezonów i całego serialu jest skomplikowane i nie wiem czy w ogóle nam potrzebne. Może niech się ktoś jeszcze wypowie w tej sprawie. O ile ktoś się wypowie.
@Chemas
I kolejna sprawa – lepiej nie dodawać aktorów dubbingowych do głównej strony lub sezonu, bo się pojawią na początku obsady. To samo dotyczy ekipy dubbingu.
Wydawałoby się, że powieść Agathy Christie stanowiąca kanwę scenariusza to będzie samograj. A jednak wyszło coś nijakiego, co bez żalu można sobie odpuścić.
Pomysłowy, wzbudzający zaciekawienie, jak ta historia może się skończyć. Lekko wzruszający, nieco skłaniający do refleksji. Wiele emocji w krótkiej formie.
Proszę czekać…