Kolejna bardzo dobra część Dekalogu Kieślowskiego jaką obejrzałem. Historia arcyciekawa i smutna. Relacja między braćmi znakomicie przedstawiona. Stuhr i Zamachowski, ale i reszta znakomicie.
Chyba najlepszy ze wszystkich Dekalogów Kieślowskiego. Oglądałem kilka razy i za każdym razem jest to dla mnie rewelacja. Znakomity scenariusz i rewelacyjna gra aktorka, szczególnie młodego Lubaszenki i Szapołowskiej. No i jak zwykle świetny epizodycznie Barciś.
Dużo słabszy od 1, słabsze efekty, mniejszy budżet i mniej akcji, ale dobrze się ogląda, Luke dobrze swoją rolę odegrał, nie czułem braku Stathama.
Nieźle, z zaskakującym zakończeniem, ale trochę za długo się rozkręcał. W scenie [SPOJLER] mordu w windzie wyczuwa się klimat giallo. Na duży plus obecność Nancy Allen.
Komedia w której Lubaszenko jako reżyser lekko się podniósł po Poranku kojota. Idzie obejrzeć, ale szału nie ma. A żeby było ciekawie to pół filmu robi mu mój ulubienie Sapryk.
no i niestety nie został utrzymany w starym dobrym stylu :-))) Jedna wielka porażka Lubaszenki. Niech sobie da spokój z reżyserką.
Jak mi smutno, to sobie włączam polemikę tej pani z pewnym krytykiem filmowym. Bawi niezmiennie już od wielu lat.
To wszystko już kiedyś było. Gdyby nie niewykorzystany materiał z poprzednich części, ten film nigdy by nie powstał. Może lepiej by się stało.
W poprzedniej części Dreyfus został zniszczony, a tutaj jak gdyby nigdy nic wraca do pracy? Sama fabuła ujdzie. Było trochę śmiesznych momentów, m.in. przemowa Dreyfusa, przebieranki Clouseau.
Inspektor Clouseau jeszcze bardziej pechowy i niezdarny niż w poprzednich częściach. Wątek z postacią graną przez Lesley Anne-Down zbędny. Akcja w zamku najlepsza.
Proszę czekać…