Na ogół tak jest, że z czasem zaczyna brakować pomysłów na kolejne odcinki i powstają coraz większe głupoty. Ten odcinek też za bardzo bystry nie jest, ale jakoś się jeszcze broni.
Z tych ostatnich odcinków ze słabym Rogacewiczem ten jeszcze ujdzie. Na szczęście mało Lubaszenki. Pojawia się nowa policjantka w zespole i całkiem dobrze odegrana rola.
Mi się tam całkiem przyjemnie oglądało. Fakt, że masa kopaniny, ale faktycznie popisowa rola Scotta Adkinsa. Scenariusz sensowny. Może i tanie kino, ale rozrywka na w miarę poziomie.
Podpisuję się pod komplementami, to naprawdę unikalne doświadczenie. A film musi wyglądać obłędnie w 4k.
Całkiem w porządku odcinek. Oczywiście jak zwykle ksiądz ratuje całą sytuację przekonując porywacza by uwolnił Dominika. Pojawia się irytujący Morus.
Jeden z najnowszych odcinków, a o dziwo nawet jakoś wyszedł. W sumie sam pomysł ciekawy, nie pasuje mi tylko ta nowa postać w serialu, ktoś chyba z rodziny Paździochów.
Ani tu porządnej aniumacij, ani jakiegoś sensu w scenariuszu. Ja wiem, że to dla dzieci, ale jak już dla dzieci, to oznacza, że trzeba taką bidę robić?
W sumie to całkiem niezły odcinek. Nieźle zakręcona intryga kryminalna. Trochę mniej księdza w tym odcinku. Znowu ta denerwująca baba Daria, którą gra Emilianowicz. Niewdzięczna rola.
Zaliczyć, zaliczyć…. :))) Poziom taki sam jak serialu. U mnie szósteczka, czegoś mi brakuje na więcej. Może niektóre żarty mało inteligentne (pigułki) albo ja nie rozumiem. Tak czy siak warto obejrzeć. Animacja faktycznie znakomita.
Proszę czekać…