No bo wiesz, co to jest xenna? :)))
Dobra dobra, Xena :)
Mam podobnie. Jak ostatnio byłam w kinie, to trafiłam na jakąś wycieczkę nastolatków. Nie dało się filmu oglądać – głośne rozmowy i inne hałasy, non stop świecenie telefonami, komentowanie tego, co na ekranie. Oczywiście nie zawsze musi być taka sytuacja, ale się zniechęciłam. Wolę poczekać, aż film będzie dostępny w Internecie. :)
@Chemas, na pewno to była Xenna? :)))
"Byliśmy zbyt zachłanni kochanie. Tylko tyle." – Jedna z najlepszych ról Emmanuelle Seigner. W mistrzowski sposób ukazała przejście od delikatnej, ponętnej dziewczyny, która czeka na przebudzenie ("kombinacja seksualnej dojrzałości i niewinnej dziecinności"), przez drapieżną i seksowną kobietę, przez nieszczęśliwą, pokiereszowaną (emocjonalnie i fizycznie) ofiarę, aż do kobiety pewnej siebie i pełnej zemsty, która ostatecznie i tak przegrywa. Peter Coyote bardzo dobry. Taki sobie Hugh Grant. Co ciekawe scena, w której naga Seigner odsuwa zasłonę i wygląda przez okno, nawiązuje do autentycznej historii z życia Romana Polańskiego. Kiedy był w związku z Barbarą Kwiatkowską-Lass, ta po wspólnie spędzonej nocy naga wyglądała przez okno, co wzbudziło zachwyt zakochanego w niej Polańskiego ("Barbara naga o poranku prezentowała się jeszcze piękniej. Była doskonała.").
"- Kiedy go ostatni raz widziałeś? – 25 lat temu, kiedy odjeżdżał samochodem tą ulicą." – Niesamowicie ciężki film. Jeden z najlepszych w dorobku Eastwooda jako reżysera. Świetne role Penna, Robbinsa i niedocenionego jak diabli (niestety jak zawsze) Bacona. BTW Postać grana przez Marcię Gay Harden budzi moje obrzydzenie. Wydała wyrok śmierci na własnego męża.
Jeden z tych filmów Polańskiego, do których mogę wracać w nieskończoność i mi się nie nudzą. Świetna muzyka Komedy, bardzo dobrze zagrane role pierwszo- i drugoplanowe, niesamowita scenografia. Tylko końcówka lekko traci tempo, przez co nie dałam 10/10.
Duzo niedocigniec ktorych w tv ciezko bylo zobaczyc teraz sobie mozna zatrzmac np. pierwszy odcinek gdy Janosik jest spiety kajdanami na nogach z Kwiczolem dzwigaja duzy kamien i upadaja do rzeki wstaja i kajdany w magiczny sposob znikaja by za chwile znow sie pojawily ale prawda jest taka ze pimimo juz kilkakrotnego ogladania wracam do niego od czasudo czasu.
Ja jeszcze grał młodego Boskiego w rodzince, to jeszcze jakoś to wychodziło, nawet sympatycznie. Ale to pewnie dlatego, że dziecko. Im starszy tym bardziej wychodzi brak talentu. Zobaczymy, ale wątpię czy pójdzie w aktorstwo.
Kolejna aktorska miernota, podobnie jak Musiał wypromowana serialem, tyle, że poziom jeszcze gorszy, bo Musiał przynajmniej w Ojcu Mateuszu wypadał. Powstał nam nowy celebryta.
Proszę czekać…