Aktywność

Ochroniarz (2017)

Można obejrzeć. Desperado to na pewno nie jest.

Znachor (2023)

Pierwsza wersja Znachora, zapewne zaraz wyleją się na mnie pomyje, nie trafia do mnie zupełnie. Nie ta stylistyka. Aktorzy genialni, ale oglądanie Znachora, Nad Niemnem czy Nocy i Dni w wersji lat 70-tych/80-tych mnie męczy. Nowy Znachor mnie, może nie tyle co zachwycił, co przykuł do ekranu na te ponad 2 godziny. Oczywiście jest inny od oryginału i wg mnie to dobrze. Nowe spojrzenie na opowiadaną historię, z innej perspektywy, troszkę zmienione zakończenie, ale dzięki temu nie miałem wrażenia, że oglądam odgrzewanego kotleta w jedynie nowej panierce. Mnie się podobał i już

Snajper: Jednostka specjalna G.R.I.T. (2023)

Lepszy niż 1 część, ale nie aż na tyle żebym podwyższył swoją ocenę w stosunku do poprzedniej odsłony. Tak nielogiczny, tak przybajerzony fabularnie, że nawet idzie oglądać, ale be przesady

Snajper: Samotna misja (2022)

Obejrzeć się da, ale przy okazji można zrobić wiele rzeczy. Zetrzeć kurze, czy pogapić się w telefon. Filma jak wiele, akcja jest, ale jakaś taka nijaka, humor naciągany. Obejrzałem i już do niego nie wrócę

Robactwo (2023)

SPOJLER → Lepsze niż pisali niektórzy krytycy (zawsze warto zdać się na własną intuicję). Trzyma w napięciu i ma dobre tempo (moim zdaniem w ogóle się nie wlecze), prawie dwie godziny minęły nie wiadomo kiedy. Wizualnie (pająki, te wszystkie pajęczyny) w porządku. Scena z przejściem przez korytarz z pająkami – sama posrałabym się ze strachu…

Jestem najlepsza. Ja, Tonya (2017)

"Pokażcie mi rodzinę, która nie ma problemów…" czyli genialna Allison Janney jako mamuśka z piekła rodem. Margot Robbie świetna. Z filmowych biografii jakie obejrzałam, ta jest jedną z najciekawszych.

Włatcy Móch: One: Jondro w ciemności 1x4 (2024)

6,5 Andżela jakoś mi nie pasuje do Anusiaka, z Maślaną tworzyła lepszy duet. Szkoda, że było tak mało hardkorowego Koksa.

Włatcy Móch: One: Miejscufka 1x3 (2024)

6,5 Nowe dziewczyny w klasie zaczynają mnie wkur…iać (rozumiem Czesia 😏), Andżelika zupełnie wystarczała. Parodia Mariusza Maxa Kolonko ujdzie.

Internal Affairs (1988)

Mocno nudny film, 99% gadają ciągle, czasami nawet gubiłem się w fabule, ze zapominałem sceny które 20-30min temu były xD

Dziewczyna na motocyklu (1968)

Pomysł ciekawy, ale aktorka grająca laskę na motocyklu jakoś nie przypadła mi do gustu… przez te różne dziwne miny podczas jazdy wyglądała jakby była niezrównoważona psychicznie.

Proszę czekać…