Nocny Strażnik 1994

Nattevagten

Tytułowy Nocny strażnik to Martin Bork, student prawa, który podczas wakacji pracuje jako nocny stróż w kostnicy. W tym czasie do kostnicy są przywożone ofiary seryjnego zabójcy prostytutek. Policjant Wörmer, który prowadzi w tej sprawie energiczne dochodzenie, zauważa, że w kostnicy dzieją się dziwne rzeczy. Podejrzenia padają… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Sofie Gråbøl
jako Kalinka
Kim Bodnia
jako Jens
Lotte Andersen
jako Lotte
Ulf Pilgaard
jako Insp. Wörmer
Stig Hoffmeyer
jako Rolf
Gyrd Løfquist
jako Stary nocny strażnik
Niels Anders Thorn
jako Lekarz
Leif Adolfsson
jako Nauczyciel teatralny
Henrik Fiig
jako Aktor
Jesper Hyldegaard
jako Gość w barze

Fabuła

Tytułowy Nocny strażnik to Martin Bork, student prawa, który podczas wakacji pracuje jako nocny stróż w kostnicy. W tym czasie do kostnicy są przywożone ofiary seryjnego zabójcy prostytutek. Policjant Wörmer, który prowadzi w tej sprawie energiczne dochodzenie, zauważa, że w kostnicy dzieją się dziwne rzeczy. Podejrzenia padają na Martina... tompawel

Gatunek
Horror, Thriller

Szczegóły

Premiera
1994-02-25 (świat)
Kraj produkcji
Dania
Inne tytuły
Nightwatch
Czas trwania
107 minut

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 1

LakiLou 8

Zanim Nikolaj Coster-Waldau wcielił się w postać Jamiego Lannistera w Grze o tron i zyskał wielką sławę to pojawił się w tym oto filmie. W sumie chęć poznania jego aktorskich początków skłoniła mnie do zobaczenia tej produkcji, no i nic a nic nie żałuje tego, bo świetnie mi się ten film oglądało. W gruncie rzeczy jest to zasługa dwóch rzeczy. Po pierwsze fajnie wykreowanego klimaciku, który utrzymuje się praktycznie przez cały film. A po drugie fabuły. Jest ona ciekawa i w fajny sposób poprowadzona. Gdy już wszystko się wyjaśnia to w dalszym ciągu to co się dzieje zamiast przynudzać, to przyciąga do ekranu. Muszę również wspomnieć o ciekawym wątku jakim bez wątpienia był zakład między głównym bohaterem czyli Martinem, a jego przyjacielem Jensem. Fajnie to się łączy z głównym wątkiem dotyczącym seryjnego mordercy, o którym mowa jest w tym filmie. Samą ich relacja również można uznać za ciekawie poprowadzoną i przedstawioną. Gra aktorska stoi na dobrym poziomie, choć akurat nikt mnie tutaj specjalnie nie zachwycił.

Współtworzą