Sherlock 2010-

Uwspółcześniona adaptacja powieści kryminalnych Arthura Conana Doyle'a.

Reżyseria
,
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Na platformach streamingowych

Odcinki zobacz wszystkie 15 odcinki

Sezony

Zwiastuny Zobacz wszystkie 5 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 49 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Benedict Cumberbatch
jako Sherlock Holmes
Martin Freeman
jako Dr John Watson
Una Stubbs
jako Pani Hudson
Rupert Graves
jako Insp. Greg Lestrade
Louise Brealey
jako Molly Hooper
Mark Gatiss
jako Mycroft Holmes
Andrew Scott
jako Jim Moriarty
Amanda Abbington
jako Mary Morstan
Jonathan Aris
jako Philip Anderson
Vinette Robinson
jako Sierż. Sally Donovan
Tanya Moodie
jako Ella
Lindsay Duncan
jako Lady Smallwood

Fabuła

Akcja toczy się we współczesnym Londynie. Sherlock Holmes poznaje byłego lekarza wojskowego, dr Watsona i z jego pomocą rozwiązuje zagadki kryminalne. Ich pierwsza sprawa dotyczy samobójstw, które jednak okazują się być sprytnie zamaskowanymi morderstwami... rumiko

Gatunek
Kryminał, Dramat
Słowa kluczowe
krew, morderstwo, przyjaciel, śledztwo zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2010-07-25 (świat), 2013-11-21 (dvd)
Wytwórnia
Hartswood Films
BBC Wales
Masterpiece Theatre (koprodukcja)
Kraj produkcji
Wielka Brytania
Czas trwania
odc.: 90 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 24 wiadomości

Recenzje

Sherlock w XXI w. – nowe, świeże spojrzenie na tradycję. 9
  • 2010-08-21
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Chwalebnym zwyczajem wielu reżyserów, gdy bierze się za adaptację dzieł sir Arthura Conan Doyle'a, stara się dochować wierności oryginałowi. Zarówno jeśli chodzi o ramy czasowe (XIX w.), jak i o obyczaje, styl wysławiania i ubierania się – często po najdrobniejsze detale bez których postać Sherlocka Holmesa i jego towarzysz dr Watsona wydaje się mało wiarygodna widzowi. W związku z tym trochę sceptycznie podeszłam do pomysłu Marka Gatissa i Stevena Moffata, by umieścić akcję we współczesnym Londynie. Sherlock bez fajki i charakterystycznego kraciastego płaszcza? Okazuje się, że nie jest to takie trudne, gdy do realizacji projektu bierze się reżyser taki jak Paul McGuigan (Zabójczy numer). Tym razem wzorem dla reżysera były powieści o Sherlocku Holmesie: "Studium w szkarłacie", "Znak Czterech", "Plany Bruce-Partington".

Grany przez Benedicta Cumberbatcha Sherlock wciąż ma wiele wspólnego z literackim oryginałem. Jest, jak sam to określa, detektywem-konsultantem, do którego policja zwraca się po pomoc, gdy śledztwo utyka w ślepym zaułku. Czasami jednak sam natyka się na frapującą zagadkę, której inni nie dostrzegają – tak właśnie jest z pierwszą wspólną sprawą Holmesa i Watsona, którą jest seria pozornych samobójstw.

Paul McGuigan jest zdumiewająco wszechstronnym reżyserem. Ma już na swoim koncie zarówno filmy obyczajowe (Wicker Park), jak i thrillery (Zabójczy numer) oraz science-fiction (Push) - każdy z nich zawiera element sensacyjny. Sherlock jest jego debiutem w świecie seriali i jest to debiut znakomity. Choć każdy z odcinków stanowi odrębną całość, wszystkie razem tworzą niezwykłą historię, która od pierwszej chwili wciąga widza, wręcz domagając się jego niepodzielnej uwagi. Reżyserowi udało się pokazać tytułowego bohatera, jako człowieka, w zupełnie nowym świetle, a zarazem jako dokładnie takiego samego detektywa.

Serial zwraca uwagę zwłaszcza od strony wizualnej. W ujęcia zostały zręcznie wplecione wskazówki, na których swoje wnioski opiera Holmes. Te sekwencje sprawiają nieomalże wrażenie, że zostały zapożyczone z gry komputerowej – podpisane elementy sceny zbrodni, teksty SMS-ów, przebijająca na główne ujęcie mapa dają widzowi wrażenie wirtualnego uczestnictwa w obserwowanej akcji. Przy całej nowoczesności obrazu uwagę zwraca muzyka, skomponowana przez Davida Arnolda i Michaela Price'a. Jako jedyna nawiązuje do XIX – wiecznego schematu Sherlocka – instrumentalne, charakterystyczne utwory, które równie dobrze mogłyby pojawić się w którejkolwiek wcześniejszej wersji przygód detektywa, tutaj, poprzez kontrast, jeszcze bardziej zwracają uwagę i budują napięcie.

Wielkie brawa należą się również za dobór obsady. Nie byłam przekonana, czy wybór Benedicta Cumberbatcha do roli Holmesa jest trafny. Jest to aktor o specyficznej chłodnej urodzie, który na pierwszy rzut oka sprawia niemalże wrażenie nastolatka. Okazał się jednak godny swoich poprzedników: w jego wykonaniu Sherlock Holmes jest tak angielski, jak to tylko możliwe, i równie błyskotliwy. Jego bohater jednak zyskuje kilka nowych cech: sprawia wrażenie trochę dziecinnego (np. strzelanie do ścian – bo się nudzi), obojętnego wobec uczuć innych, a nawet trochę nieludzkiego. Na osobną uwagę zasługuje towarzysz Holmesa, dr Watson, sportretowany przez Martina Freemana. Stworzył on postać twardo stojącą na ziemi, łączącą błyskotliwego detektywa z resztą ludzkości, i zrobił to z wielką starannością. Z pozostałych zasługujących na uwagę aktorów warto wymienić rolę Uny Stubbs jako pani Hudson i Ruperta Gravesa jako inspektora Lestrade’a, którzy stanowią okazjonalny, trochę komediowy, przerywnik.

Sherlock to przykład wykonanego z dbałością o widza, atrakcyjnie zrealizowanego tematu, który, zdawałoby się, został już do reszty wyeksploatowany. Jest to świeże spojrzenie na jedną z większych ikon kultury masowej, podane w sposób atrakcyjny dla widza i dający do myślenia. Zdecydowanie polecam, nie tylko wielbicielom wiktoriańskiego detektywa, ale także każdemu, kto chce obejrzeć inteligentny i nowatorski kryminał.

1 z 3 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

W powieściach Arthura Conan Doylea Watson również był weteranem wojny w Afganistanie. zobacz więcej

Wpadka

W serialu podobnie jak w powieściach Arthura Conan Doylea słowo dedukcja jest niepoprawnie wykorzystywane. W rzeczywistości sposób w jaki Holmes wyciąga wnioski to rozumowanie abdukcyjne. zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 4 powiązane

Komentarze 7

Sweet_Foxy 2018-07-14 7

Dobrze się ogląda, mimo że odcinki są bardzo nierówne – niektóre genialne, niektóre przeciętne. Wątek z Mary dla mnie zupełnie zbędny.

Pauleta 2017-11-13 6

Po dwóch sezonach. Więcej na razie nie chcę. Why? Bo to: youtu.be/K9vRmLUCn50 i to: youtu.be/LkoGBOs5ecM

angela21 2014-05-07

cudowny serial <3 – Mam nadzieję, że będą dalsze losy Sherlocka, którego gra Benedict. Serial cudowny, cały tydzień czekałam na kolejne odcinki. No a zakończenie sezonu było zaskakujące nie powiem. Uwielbiam ten serial ;-) i czekam na więcej.

Beznickowy 2014-01-02 8

Trzeci sezon i rozwiązanie zagadki śmierci – Jak Wam się podoba rozwiązanie domniemanej śmierci Sherlocka. Mimo że twórcy zaczerpnęli garściami z Bonda i Mission Impossible, to jednak bardziej mnie przekonuje to niż wskrzeszenie Coulsona w produkcji sc-fi :D

Theo_Griffin 2012-02-25 9

Sherlock – Pomysł osadzenia Sherlocka w XXIw. był lekko karkołomny, ale twórcy wyszli obronną ręką. Świetnie dobrany zespół aktorski, świetnie zaadaptowana muzyka. Poziomem inteligentnego humoru serial sięga nawet filmu :] +100 punktów za brytyjski akcent, kilka dodatkowych za efekty specjalne (które notabene bardzo wspomagają szatę graficzną całości), dużo za postaci (praktycznie wszystkie charaktery zostały stworzone z dużym dopieszczeniem, za co twórcom należy się spory plus), pokusiłbym się nawet o dodanie kilku za NIE spieprzenie postaci Sherlocka – twórcy postarali się o stworzenie postaci z pogranicza dr House’a, filmowego Sherlocka a dr Lightmana z "Lie to Me". Dwa minusy – odcinki po półtorej godziny (co może lekko męczyć), a także po prostu FATALNA Irene Adler. Lara Pulver nawet się nie umywa do wspaniałej Rachel McAdams z filmowej adaptacji. Tutaj niestety twórcy się nie popisali – w filmie Irene miała klasę, styl, finezję. Tu niestety jest zepsutą nimfomanką bez kszty polotu. No cóż, tyle ode mnie. Polecam obejrzeć ;)

Współtworzą