Sny 1990

Yume

Wizja ośmiu snów Akiry Kurosawy.

Reżyseria
,
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zdjęcia Zobacz wszystkie 19 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Akira Terao
jako I
Mitsuko Baisho
jako Matka I
Toshie Negishi
jako Matka nosząca dziecko
Mieko Harada
jako Śnieżna Wróżka
Mitsunori Isaki
jako I jako chłopiec
Toshihiko Nakano
jako I jako małe dziecko
Yoshitaka Zushi
jako Szeregowiec Npguchi
Hisashi Igawa
jako Pracownik plantacji nuklearnej
Chosuke Ikariya
jako Płaczący Demon
Chishu Ryu
jako Stary mężczyzna
Martin Scorsese
jako Vincent Van Gogh
Shu Nakajima
jako Członek grupy wspinających się

Fabuła

Film składa się z ośmiu scen, z których każdy zaczyna się słowami "Miałem taki sen". W każdym ze snów pojawia się motyw natury, w którą ingeruje człowiek. Każda część pokazuje obawy i nadzieje zmieniające się z wiekiem. Te części to kolejno: "Słońce świecące przez deszcz" o legendarnym lisim weselu, "W brzoskwiniowym sadzie" z nawiązaniami do japońskiego Święta Lalek, "Zamieć" ukazująca trudy górskiej wyprawy, "Tunel" o duchach poległych, "Wrony" z wędrówką po obrazach Vincenta van Gogha, "Góra Fuji w czerwieni" odzwierciedlająca strach przed katastrofą i po niej w segmencie "Płaczący demon" oraz "Wieś młynarska" z wizją świata utopijnego. Dla całego filmu wspólny jest bohater, początkowo mały chłopiec, z czasem dorosły mężczyzna, którego interpretuje się jako alter ego samego reżysera. Urbino

Gatunek
Fantasy, Dramat
Słowa kluczowe
pogrzeb, sąd, żołnierz, samobójstwo zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1990-05-11 (świat)
Kraj produkcji
Japonia, USA
Inne tytuły
Konna yume wo mita
Akira Kurosawa's Dreams
Such Dreams I Have Dreamed
I Saw a Dream Like This
Czas trwania
119 minut

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Za scenografię do pierwszego segmentu odpowiada Yoshiro Muraki. Umieścił on tabliczkę z nazwiskiem reżysera na płocie domu bohatera. Z notatek Kurosawy wiadomo, że jest to dokładna rekonstrukcja jego domu rodzinnego w Koishikawa. zobacz więcej

Komentarze 1

Avatar square 200x200

Urbino 2017-04-23 8

Jeden z ciekawszych filmów, jakie obejrzałam ostatnio. Składa się z ośmiu segmentów, każdy opowiada inny sen. Większość nazwałabym koszmarami, bo chociaż sny dziecięce sprawiały przyjemne wrażenie, to tylko dwa segmenty z całego filmu nazwałabym bardziej optymistycznymi: van Gogh i młyny, mimo że w jednym miałam wrażenie, że bohater zaraz zgubi się na zawsze w obcym świecie, a drugi to w końcu pogrzeb. Wizja z malarzem najmniej z całości przypadła mi do gustu i nie chodzi nawet o niezbyt udane efekty czy jedyne w filmie odwołanie do Zachodu, ale o język, co chwila inny, i o Scorsese, którego głos raczej wyrwałby mnie ze snu. Z pozostałych części każda podobała mi się na swój sposób i chętnie bym obejrzała ich więcej.

Współtworzą