W ciągu jednego dnia Silverton zostaje spustoszone przez niespotykaną do tej pory serię tornad. Całe miasteczko pozostaje na łasce i niełasce nieobliczalnych i śmiercionośnych cyklonów, a łowcy tornad przewidują, że najgorsze dopiero przed nimi. Większość mieszkańców szuka schronienia, lecz niektórzy ruszają w kierunku oka cyklonu. Chcą sprawdzić, jak daleko może posunąć się łowca burz, by zrobić zdjęcie swojego życia. Film Epicentrum widziany oczyma zawodowych łowców burz, żądnych wrażeń amatorów i odważnych mieszkańców miasta pozwala widzom znaleźć się w samym centrum wydarzeń i przekonać się o niszczycielskiej sile przyrody, utrwalonej w obiektywie ich aparatów.
Jak większość twierdzi, Twister to to nie jest i to prawda. Brak temu filmowi jaj. Sam początek był zachęcający, parę różnych wątków, które myślałem, że zostaną wplątane w akcję filmu, jakoś to jednak nie wyszło. Z samym tornado chyba trochę przesadzono, że nie wspomnę o masie innych bzdur. A już stwierdzenie, że krata w studni burzowej została zniszczona i będzie przeciąg, rozwaliło mnie.
Marna czwórka ode mnie.
Echhhhhhhh – Nie wiem co myśleć. CGI mnie jakoś nie powaliło, rozpoczęto sporo wątków, które nie miały wyjaśnienia, sama historia też jakaś taka mdława. Dawno nie widziałem nic z gatunku katastroficznego więc daję 5 na zachętę.
Jak większość twierdzi, Twister to to nie jest i to prawda. Brak temu filmowi jaj. Sam początek był zachęcający, parę różnych wątków, które myślałem, że zostaną wplątane w akcję filmu, jakoś to jednak nie wyszło. Z samym tornado chyba trochę przesadzono, że nie wspomnę o masie innych bzdur. A już stwierdzenie, że krata w studni burzowej została zniszczona i będzie przeciąg, rozwaliło mnie.
Marna czwórka ode mnie.