Cienka czerwona linia 1998

The Thin Red Line

Adaptacja powieści Jamesa Jonesa. W 1942 roku amerykański oddział zostaje wysłany na wyspę Salomona aby walczyć z Japończykami. Wśród wysokich traw i malowniczych wzgórz toczy się walka pomiędzy wrogimi narodami. Panuje zgiełk, strach o własne życie, morale upadają, a niektórzy żołnierze są na skraju załamania… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,
Jim Caviezel
jako Szer. Witt
Nick Nolte
jako Ppłk Tall
Ben Chaplin
jako Szer. Bell
Sean Penn
jako St. sierż. Welsh
Woody Harrelson
jako Sierż. Keck
Elias Koteas
jako Kpt. Staros
Adrien Brody
jako Kpt. Fife
George Clooney
jako Kpt. Bosche
John Cusack
jako Kpt. Gaff
John C. Reilly
jako Sierż. Storm
Jared Leto
jako Ppor. Whyte
John Travolta
jako Gen. bryg. Quintard

Adaptacja powieści Jamesa Jonesa. W 1942 roku amerykański oddział zostaje wysłany na wyspę Salomona aby walczyć z Japończykami. Wśród wysokich traw i malowniczych wzgórz toczy się walka pomiędzy wrogimi narodami. Panuje zgiełk, strach o własne życie, morale upadają, a niektórzy żołnierze są na skraju załamania nerwowego... Anonimowy

Gatunek
Dramat, Wojenny, Akcja
Słowa kluczowe
druga wojna światowa, armia, żołnierz, honor zobacz więcej
Zobacz także
Szczegóły dodaj informacje
Premiera
1999-03-12 (kino), 1998-12-23 (świat), 2000-07-20 (dvd)
Dystrybutor
Syrena Films
Wytwórnia
Fox 2000 Pictures
Geisler-Roberdeau
Phoenix Pictures
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
La Mince ligne rouge
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
170 minut
Budżet
52 000 000 USD
Gracjan Mikitin krytyk
  • 10
  • FDB

Refleksja na temat życia i śmierci przeczytaj recenzję

Nie mamy jeszcze recenzji użytkowników do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję.
Komentarze do filmu 23
Camizi 5

5/10 – Moim zdaniem nie taki dobry, jak to go większość maluje. Mamy tu świetnie ukazaną grozę wojny połączoną z hurtową ilością banalnej, wręcz taniej, silącej się na głębie narracji. Do tego ten niepotrzebnie przeciągnięty epilog…

The_Nomad 7

Nie jestem fanem Malickowych filozofii i metafizyki, ale szanuje za ogólny wydźwięk i doskonałą realizację.

Chemas The_Nomad 9

@The_Nomad

Witam, to jest to właśnie, co Malick ma w sobie. Książkę czytałem dwa razy w życiu i często się zastanawiałem, czy można to jakoś tak zrealizować, by było jakby po przeczytaniu książki, swoją drogą bezbłędnej i niesamowicie empatycznej, okazuje się, że można.
Jest to drugi przypadek, gdy ekranizacja książki, którą czytałem jest co najmniej tak samo dobra jak oryginał. Drugim przypadkiem jest ekranizacja "dzieła" Browna, gdzie sama rola Hanksa spowodowała, że film był zjadliwy i lepszy od czytania tego czegoś.

Marac 1

"Dlaczego cesarz jest nagi, mamusiu?" [1/10] |||

Ktoś mnie spytał dlaczego tak mało. Już odpowiadam.

No mnie zdarza się filmy surowo oceniać – tak już mam. Nie jestem z tych, którzy "1" mają zarezerwowane dla kina klasy "G", a wystarczy, że są ładne zdjęcia czy cuś i już czują się w obowiązku dać wyżej. Szczegółowo tego nie wyjaśnię, bo widziałem go kilkanaście lat temu, ale pamiętam, że ledwo dałem radę go dooglądać do końca i zrobił na mnie wrażenie totalnej grafomanii. Nie, to nie jest film poetycki. To jest film grafomański.

Zwróćcie uwagę, że ostatnie filmy Malicka potrafią wyśmiewać nawet krytycy i zdarza im się używać dokładnie tego słowa – "grafomania". Pseudointelektualny bełkot i pusty nadmuchany do granic pęknięcia pretensjonalny balon (tak czytałem w recenzjach – któryś został nawet bodajże wygwizdany na pokazie premierowym w Cannes). Dlatego przywołuję "Nowe szaty cesarza", bo lubię sobie megalomańsko myśleć: "No, Marac, już wtedy się na nim poznałeś, gdy inni się jeszcze zachwycali <<Aj waj, jakie to mądre i poetyckie, nic nie rozumiem, ale jakie to głębokie>>". Może to zbyt surowa ocena wynikająca z rozczarowania, bo nastawiałem się na "Szeregowca Ryana" – genialny film wojenny, a dostałem pseudointelektualną bełkotliwą piłę. No ale czasu już nie cofnę, żeby jeszcze raz obejrzeć, a wrażenia z tamtego seansu to 1/10.

Chemas Marac 9

@Marac
No widzisz, a ja mam wrażenie 9/10. Nie wiem czy czytałeś książkę Jamesa Jonesa, ja czytałem i film, który mi dostarczył Malick był jak ponowne odczytanie książki. Zrobił to idealnie.
Rzadko się nie zgadzamy w opiniach, ale tym razem, niestety nie zgodzę się. W sumie bym się nawet nie wypowiadał, ale mocno mnie zaskoczyła ocena 1. Przesadziłeś.

Marac Chemas 1

@Chemas Książki nie czytałem. Nie wykluczam, że mogłem przesadzić. Może to to rozczarowanie, o którym piszę wyżej, dołożyło swoje. Ale drugi raz nie będę oglądać, żeby zweryfikować tamte wrażenia. Zbyt wiele dobrych filmów czeka w kolejce do obejrzenia.

Chemas Marac 9

@Marac
Okej, rozumiem, cieszę się, że się w ogóle odezwałeś, bo coś ostatnio Ciebie nie było. W ogóle to tu cisza straszna na FDB

Chemas 9

Kiedyś czytałem książkę i zawsze miałem nadzieję, że ktoś ją dobrze zekranizuje. Malick dał radę. Jestem pod wrażeniem. Do tego kamera i aktorstwo, mistrzostwo

simonperch 8

Myślałem że TM zaserwuje mi raczej treści nieciekawe głosem z offu, ale byłem w błędzie. Dobry film.

Ta strona powstała dzięki ludziom takim jak Ty. Każdy zarejestrowany użytkownik ma możliwość uzupełniania informacji o filmie.
Poniżej przedstawiamy listę autorów dla tego filmu:

Movieman
160 punktów
Melman
130 punktów
jacks
113 punkty
kaskader
67 punktów
Spinnaker
50 punktów
Hsi_Nao
36 punktów
Lukasz_Jastrzebski
26 punktów
Yankee_Notch
20 punktów
Więcej informacji

Ogólne

Czy wiesz, że?

  • Ciekawostki
  • Wpadki
  • Pressbooki
  • Powiązane
  • Ścieżka dzwiękowa

Pozostałe

Proszę czekać…