Viktoria 2014

Ludowa Republika Bułgarii, 1979 rok. Boriana jest w ciąży, ale nie chce dziecka, które urodzi się w komunistycznym kraju. Jej jedynym marzeniem jest ucieczka na Zachód. Niechciana córka jednak przychodzi na świat. Viktoria nie ma pępka, bo z matką nie łączyła jej nawet pępowina. Świetnie radzi sobie sama. Zostaje ogłoszona… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 31 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Irmena Chichikova
jako Boryana
Daria Vitkova
jako Viktoria (lat 2)
Kalina Vitkova
jako Viktoria (lat 3)
Mariana Krumova
jako Dima
Dimo Dimov
jako Ivan
Georgi Spasov
jako Todor Zhivkov
Simeon Tsolov
jako Stefcho (lat 2)
Ivo Karamanski
jako Stefcho (lat 3)
Miroslav Pashov
jako Socjalista
Eden DeRousse
jako Rosyjska harcerka

Fabuła

Ludowa Republika Bułgarii, 1979 rok. Boriana jest w ciąży, ale nie chce dziecka, które urodzi się w komunistycznym kraju. Jej jedynym marzeniem jest ucieczka na Zachód. Niechciana córka jednak przychodzi na świat. Viktoria nie ma pępka, bo z matką nie łączyła jej nawet pępowina. Świetnie radzi sobie sama. Zostaje ogłoszona Dzieckiem Dekady i ku radości zaangażowanej ideowo babci staje się symbolem reżimu. Dorasta w konflikcie z Borianą, podporządkowując sobie otoczenie dzięki dobrym relacjom z samym Todorem Żiwkowem, przywódcą kraju, który obsypuje ją prezentami. Gdy 10 listopada 1989 roku system upada, a Żiwkow zostaje aresztowany, życie Viktorii wywraca się do góry nogami. Nowa sytuacja powoduje, że losy matki i córki znów się splatają, a Zachód okazuje się być całkiem blisko. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat, Familijny

Szczegóły

Premiera
2018-01-19 (kino), 2014-01-19 (świat)
Dystrybutor
KRKino
Wytwórnia
Viktoria Films
Mandragora
Kraj produkcji
Bułgaria, Rumunia
Inne tytuły
Виктория (Bułgaria) (tytuł oryginalny)
Czas trwania
155 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 2 wiadomości

Recenzje

Viktoria jest kinem charyzmatycznym i bardzo autorskim, mimo rozwarstwień w stylistyce, jednocześnie zaangażowanym bardzo społecznie. 7

Angażowanie dziecka jako głównego bohatera filmu, który nie kwalifikuje się do kina familijnego, czy niezobowiązującego, a jednak ideologicznie mocno stąpa po ziemi i zadaje wiele pytań przerastających wiek odpowiadającego/odpowiadającej, to wielkie wyzwanie. Viktoria podejmuje się zadania pokazania dziewczynki, której matką jest ustrój polityczny – socjalistyczny – w Bułgarii. Film, mimo momentów rozdwojenia jaźni opowiadania i chwil poetyki trudnej w komunikacji z widzem, jest wyjątkowo radykalny i odważny. Nikt nie przyznaje też odznaczeń filmowi tylko za pomysł. To trudna rozgrywka narracyjnie, ze skokami ciśnienia.

Viktoria rodzi się w doskonałym momencie dla reżimu i całej szopki temu towarzyszącej. Przychodzi na świat bez pępka, to tylko jeden z wielu symboli świetnie wkomponowany w niebezpośrednią narrację filmu. Matka Viktorii chciała wyjechać z kraju, jej ideologia i miłość do życia w wolnym kraju, jest większa niż do córki. Jej obecność ucieleśnia Boryanie stracone marzenia, więc niemalże tak jak i ustrój polityczny, staje się jej wrogiem. Nie uczestniczy w jej wychowaniu, robi to państwo. Viktoria jest rozpieszczana, uprzywilejowana i rośnie w przekonaniu, że jest wybrańcem. Nie ma świadomości, że jest narzędziem w grze politycznej i instrumentem, dla niej państwo jest po prostu całodobowym sklepem z zabawkami.

Tutaj mnożą się refleksje i pytania w filmie zadawane w sposób dyskretny, nie odsłania się kart przy pierwszym rozdaniu. Niełatwo w tym filmie ocenić jednoznacznie i błyskawicznie moralnie postaci i podzielić je na pozytywne oraz negatywne. Wynika to z zagrania postacią dziecka. W jednym świecie dziecko rozpieszcza babcia, w drugim system i państwo – finalnie mamy świadomość, że będzie skrzywdzone i pozostawi to znamię na całe życie. Stąd, kiedy rośnie, próbuje nawiązać kontakt z rodziną, kręci się wkoło pomiędzy dwoma światami – poprzednim i tym nowym – jaką siłę ma sentyment? To oryginalne i świeże podejście do tematu oraz bardzo umiejętnie odegrany tragizm dziecka. Jednak nie jest to jedyna postać tragiczna. Boryana nie bez powodu rodzi dziecko bez pępka, nie łączy ją nawet pępowina ze swoją córką. Tak bardzo się odcina od czegoś co powstanie, narodzi się w tym reżimowym państwie, że nie chce mieć nic z tym wspólnego. Jednak ciężko będzie wydać przez widza werdykt okrutnej matki, która nie chce karmić dziecka i jest nią tylko w sensie biologicznym. Ona również boryka się z traumą. Film pokazuje również, że cud narodzin, nie zawsze wiąże się ze znalezieniem dla kobiety niewyczerpalnego źródła radości w życiu. Wątek kobiety, która by wypełnić „obowiązek” nałożony na nią przez jej płeć, czyli urodzić dziecko, jest również draśnięty w tym filmie.

Viktoria jednak cierpi chwilami na nierówne prowadzenie narracji, przez co film się rozwarstwia. Z jednej strony jest to próba prowadzenia dwóch poetyk, jednak doprowadza to do przezroczystości historii, ponieważ zmiana sposobu opowiadania po przewrocie politycznym w państwie ma momenty zawieszenia, jak gdyby film „grał na czas” i wysługiwał się metaforycznymi obrazami. Dlatego tego radzenia z nowym światem nie odczuwamy z takim zacięciem społecznym, jak przed zmianą ustrojową. Wcześniej film nie był w skrajnie innej stylistyce, prosto ciosanego reportażu, czy siedział w kinie bez realizmu magicznego, a był wypełniony treścią melodyjnie szepczącą znaczenia, po brzegi. To co później następuje może być powiązane z dezorientacją głównej bohaterki w życiu, ale odczuwamy to samo uczucie przy budowie świata w filmie przez reżyserkę.

Mimo momentów niekomunikatywności, gdzie spełnienie następuje tylko na poziomie wizualnym, a treść jest na etapie zbyt długiego i naciąganego wielokropka oraz za dużej jednak strefy domysłu dla widza, to dzieło bardzo charyzmatyczne, dziarskie i odważne w swojej wypowiedzi. Szczypiące, a nawet szturchające trudne tematy hipnozy systemem, wychowania, jak wielkie znaczenie ma to, co dzieje się na etapie dzieciństwa oraz, jak w mikroświecie kilku postaci, pokazuje się makro skutki. Viktoria nie może do końca krzyknąć „Victory”, jednak to dzieło intrygujące, odważne i na pewno nieobojętne wobec świata, a nieskupione wyłącznie na forsowaniu swojej bardzo autorskiej wypowiedzi – której odmówić Mayi Vitkovej również nie można

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Avatar square 200x200

Współtworzą