Neruda 2016

Rok 1948. W Chile rozprzestrzenia się zimna wojna. W Kongresie senator Pablo Neruda (Luis Gnecco) otwarcie krytykuje rząd. Prezydent Videla (Alfredo Castro) domaga się jego dymisji i upoważnia inspektora Oscara Peluchonneau (Gael García Bernal) do przeprowadzenia aresztowania poety. Neruda i jego żona, malarka Delia del Carril… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 10 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Gael García Bernal
jako Óscar Peluchonneau
Luis Gnecco
jako Pablo Neruda
Alfredo Castro
jako Gabriel González Videla
Pablo Derqui
jako Víctor Pey
Mercedes Morán
jako Delia del Carril
Marcelo Alonso
jako Pepe Rodríguez
Alejandro Goic
jako Jorge Bellet
Diego Muñoz
jako Martínez
Francisco Reyes
jako Bianchi
Jaime Vadell
jako Arturo Alessandri
Michael Silva
jako Álvaro Jara

Fabuła

Rok 1948. W Chile rozprzestrzenia się zimna wojna. W Kongresie senator Pablo Neruda (Luis Gnecco) otwarcie krytykuje rząd. Prezydent Videla (Alfredo Castro) domaga się jego dymisji i upoważnia inspektora Oscara Peluchonneau (Gael García Bernal) do przeprowadzenia aresztowania poety. Neruda i jego żona, malarka Delia del Carril (Mercedes Morán), nie chcą opuścić kraju, ale są zmuszeni do ukrywania się. Noblista bawi się z inspektorem w kotka i myszkę, celowo pozostawia ślady, aby polowanie było jeszcze bardziej niebezpieczne i intymne. Widzi szansę na nowo odkrycia siebie i stania się symbolem wolności i legendy literackiej. Kristo

Gatunek
Dramat, Biograficzny
Słowa kluczowe
krew, druga wojna światowa, śmierć, kobieca nagość zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2016-05-13 (świat)
Wytwórnia
AZ Films
Casting del Sur
Fabula zobacz więcej
Kraj produkcji
Chile, Argentyna, Francja, Hiszpania, USA
Czas trwania
107 minut

Recenzje

Szczwany lis chowa się w swojej jamie, kąsając wygłodniałego wilka w najmniej oczekiwanych momentach. Kto wygra? 6
  • 2017-07-17
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Gdyby Nerudę nakręcił ktoś z nieco pewniejszym i bardziej wyrazistym stylem, film śmiało mógłby konkurować z tak szalonymi dziełami jak Bękarty wojny. Esencja kina noir spotyka tu konwencję westernu, wspólnie opowiadając historię starcia poety i największego komunisty Chile, Pablo Nerudy z pewnym siebie policjantem, Oscarem Peluchoneau. Jakby tego było mało, fabuła produkcji utopiona zostaje w przepysznym – choć nieco nieświadowym – kampie.

Policjant węszy, poszukuje – komunista, w czasach politycznych łapanek w Chile, siedzi w ukryciu, zawsze o krok przed swoim prześladowcą. Choć po II Wojnie Światowej nie widać już ani śladu, w filmie trwa inny rodzaj pojedynku – psychologicznego, bawiącego się podejściem obu charakterów do wzajemnej mentalności. Szczwany lis chowa się w swojej jamie, kąsając wygłodniałego wilka w najmniej oczekiwanych momentach. Kto wygra?

Jak kopiować, to od najlepszych – pomyślał Pablo Larraín przed przystąpieniem do prac nad Nerudą. Czego tu nie ma: nemezis versus pyszałkowaty bufon z policyjną odznaką niczym w klasyce gatunku kryminalnego, Siedem; ironiczny voice-over Oscara, sarkastycznie komentujący działania tytułowego komunisty, tylna projekcja oraz krótki motyw famme fatale jasno korespondujące z estetyką kina noir – ponad wszystko nieoczekiwany finał, redefiniujący całą fabułę produkcji. Twórca żongluje licznymi motywami, tworząc konceptualny kolaż – poszczególne elementy łączy ze sobą kampowym stylem i zabawą w „policjantów i złodziei”. I choć kolejne fragmenty nieszczególnie pasuje do siebie, a fabule brakuje minimalnego pogłębienia psychologicznego postaci, całość ogląda się nad wyraz dobrze.

Najbardziej w filmie przeszkadza brak umotywowania poszczególnych wątków czy scen. Widz otrzymuje już sfinalizowane działanie głównych bohaterów produkcji, bez wyjaśnienia, dlaczego dana postać znalazła się w konkretnym miejscu, skąd wiedziała o obecności swojego wroga. Równie ubogo wypadają profile psychologiczne każdego bohatera filmu poza tytułowym „Mefisto”. To on rozdaje tutaj karty. Pablo Larraín nie wyróżnia konkretnego motywu wiodącego Nerudy, przez co zadziwiający kres historii wydaje się nieco niespójny wobec reszty produkcji – mimo to jest przyjemnie satysfakcjonujący i niespodziewany.

Tak, jak w warstwie aktorskiej laury za Nerudę zgarnia odtwórca roli tytułowego komunisty, poety, dekadenta, Luis Gnecco, tak na poziomie narracji film zyskuje dzięki cynicznemu komentarzowi Gaela García Bernali. Ironiczne przytyki i cięte riposty narcystycznego funkcjonariusza to jawny dowód błyskotliwości twórców. Szkoda, że tworzenie toku przyczynowo-skutkowego nie wyszło im już tak dobrze, a i same dialogi prowadzone między bohaterami popadają czasami w naiwną pretensję.

Pablo Neruda nie jest filmem, który śmiało polecić można każdemu typowi widzów. Swoje łakocie znajdą tutaj fani twórczości Quentina Tarantino i Chada Stahelskiego. To kino przewrotne, nieobliczalne i nieco naiwne. Elementy składowe, z których twórcy uformowali swoje dzieło niebezpiecznie syczą i dymią – o tym, czy cały związek eksploduje zdecyduje wrażenie, jakie wywoła u Was finał produkcji.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Avatar square 200x200

Współtworzą