Marseille 2016-

Opowieść o władzy, korupcji i odkupieniu w bogatej scenerii francuskiego, portowego miasta Marsylii.

Reżyseria
,
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Na platformach streamingowych

  • 2 sezony

Odcinki zobacz wszystkie 16 odcinki

Sezony
Lata

Zwiastuny Zobacz wszystkie 3 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 16 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Eric Savin
jako Pharamond
Gérard Depardieu
jako Robert Taro
Nadia Farès
jako Vanessa d'Abrantes
Benoît Magimel
jako Lucas Barres
Géraldine Pailhas
jako Rachel Taro
Pascal Elso
jako Pierre Chasseron
Hedi Bouchenafa
jako Farid
Carolina Jurczak
jako Barbara
Stéphane Caillard
jako Julia Taro
Nassim Si Ahmed
jako Selim

Fabuła

Głównym bohaterem serialu jest Robert Taro (Gerard Depardieu), który od dwudziestu pięciu lat sprawuje stanowisko burmistrza Marsylii. Tuż przed rozpoczęciem kolejnej kampanii wyborczej dowiaduje się, że przyjdzie mu stanąć w szranki z Lucasem Barresem (Benoît Magimel), swoim niedawnym protegowanym, który szkolił się by kiedyś zająć jego miejsce. Gdy Taro rozpoczyna walkę o zatwierdzenie budowy kasyna w historycznym centrum miasta, ambitny Barres sprzymierzony z liderami lokalnej społeczności robi wszystko aby pokrzyżować plany dotychczasowego burmistrza. Bluejohn_26

Gatunek
Dramat

Szczegóły

Premiera
2016-05-05 (świat)
Kraj produkcji
Francja
Wiek
od 16 lat
Czas trwania
odc.: 41 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 3 wiadomości

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 3

i_darek1x 2016-05-09 5

Rozkręca się z odcinka na odcinek … Polityka i ciemnie interesy !a po za tym seks i narkotyki .Film ogólnie dobrze się ogląda .

i_darek1x i_darek1x 2018-02-25 5

…sezon drugi trochę ospale się zaczyna, ale się z odcinka na odcinek rozkręca się ;)

Bluejohn_26 2016-06-28

Po pierwszych dwóch odcinkach jestem bardzo rozczarowany tym serialem. Główny wątek jest trochę grubymi nićmi szyty. Całość wydaje się strasznie sztuczna i drętwa, Depardieu nie przypomina siebie z dawnych lat i nie mam tu na myśli wyglądu. Gra po najniższej linii oporu, tylko po to żeby zainkasować gażę uzgodnioną w kontrakcie. Pozostali też nie wypadają lepiej pod tym względem. Do tego serial jest nieco na siłę przesączony wulgaryzmami i golizną, które zostały dodane tylko po to by serial uchodził za bardziej skandalizujący, a przeważnie jedno i drugie nijak się ma do fabuły. Serial przed premierą był porównywany do "House of Cards", ale przy amerykańskiej produkcji wypada bardzo słabo. Na razie odpuszczam sobie dalsze odcinki. Może uda mi się go kiedyś dokończyć w wolnym czasie.

Współtworzą