Był sobie pies 2017

A Dog's Purpose

Najlepszym przyjacielem człowieka jest pies, to fakt. A kto jest najlepszym przyjacielem psa? Bailey, czworonożny bohater tej opowieści nie ma wątpliwości: jego psie życie ma sens tylko u boku pewnego chłopca o imieniu Ethan. Gdy obaj są szczeniakami, wszystko sprowadza się do zabawy. Gdy dorastają, Ethan zamiast za piłką… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

W Kinie

Cinema City Kinepolis, Poznań, 10:00 (dubbing) repertuar i rezerwacje biletów

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 12 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Josh Gad
jako Bailey
Dennis Quaid
jako Ethan, dorosły
Peggy Lipton
jako Hannah, dorosła
K.J. Apa
jako Ethan, nastolatek
Bryce Gheisar
jako Ethan (lat 8)
Juliet Rylance
jako Elizabeth, mama Ethana
Luke Kirby
jako Jim, tata Ethana
Gabrielle Rose
jako Fran, babcia
Michael Bofshever
jako Bill, dziadek
Britt Robertson
jako Hannah, nastolatka
Logan Miller
jako Todd

Fabuła

Najlepszym przyjacielem człowieka jest pies, to fakt. A kto jest najlepszym przyjacielem psa? Bailey, czworonożny bohater tej opowieści nie ma wątpliwości: jego psie życie ma sens tylko u boku pewnego chłopca o imieniu Ethan. Gdy obaj są szczeniakami, wszystko sprowadza się do zabawy. Gdy dorastają, Ethan zamiast za piłką ugania się za dziewczynami, czasem wdaje się w bójkę – wtedy trzeba gryźć wroga w kostkę, a gdy zbije szybę sąsiadów, ktoś musi wziąć winę na siebie. Bailey jest więc szczęśliwy, bo jak każdy pies chce czuć się w życiu potrzebny. Nadchodzi jednak moment, w którym drogi przyjaciół się rozchodzą, a życie Ethana przestaje rozpieszczać. Wtedy Bailey musi wykazać się nad-psią siłą, by odnaleźć przyjaciela i podać mu pomocną łapę. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat, Komedia, Przygodowy, Familijny, Fantasy
Słowa kluczowe
na podstawie powieści, nastolatka, farma, narrator zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2017-02-17 (kino), 2017-01-19 (świat)
Dystrybutor
Monolith Films
Wytwórnia
Amblin Entertainment
Original Pictures
Pariah Entertainment Group zobacz więcej
Kraj produkcji
USA
Czas trwania
100 minut
Budżet
22 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 5 wiadomości

Recenzje

Był sobie pies to przestrzelony projekt, bo za mało poważny by cokolwiek o Animal Studiues, ale też nie zawsze zgrabny dla młodego widza. 3

Był sobie film, który chyba chciał być edukacyjny, familijny, ale też nawiązać kontakt z widzem pełnoletnim. Temu filmowi nic z tego się nie udało, a mowa o Był sobie pies. Niestety nie działa, nie jest skuteczny w żadnej próbie uzasadnienia swojego istnienia – z perspektywy widza mało i dużo letniego. Tego małego trochę rozśmieszy i średnio czegoś nauczy, a dużego wzruszy, ale nie z powodu umiejętności budowania fabuły, a naturalnych ludzkich odruchów na pewne sytuacje. Jednak po tym filmie chce się zrobić dodać kategorie w Oscarach dla psów, bo te są tutaj najważniejsze i najlepsze.

Fabuła polega na tym, że zakładamy tezę – pies ma kilka żyć. Podążamy za jednym psiakiem w różnych wcieleniach. Śmierci i narodzin psich na ekranie w takim razie nie zabraknie. Raz ma za pana chłopca, z którym jest do ostatnich chwil i umiera z tęsknoty. Później liżące ekran stworzenie to policyjny pies tropiący, który nie może zrozumieć dlaczego nie śpi na łóżku, jak w poprzednim życiu. Kolejny raz wraca na świat w pudełku jako małe psie stworzonko, które jest całym światem dla jednej studentki. Ta mówi więcej do niego, niż do swoich rówieśników. Czytają sobie w myślach, dzielą się pizzą oraz lodami. Nawet w tym samym momencie się zakochują. Po raz kolejny tęsknota uśmierca zwierzę, to znamienne dla fabuły. Nasz pies tym razem znowu budzi się w pudełku, zabiera go do domu dziewczyna, która żyje w dosyć patologicznych warunkach i relacji, przez co nasz przyjaciel, kończy na łańcuchu. Pewnego dnia jej konkubent wywozi psa daleko od domu, ten jednak nie zamierza wracać. Silny węch i zmysł przywozi wspomnienia z pierwszego życia, a Bailey który miał wiele innych imion po drodze, będzie odpowiedzialny za piękną historię miłosną i potok łez na sali kinowej.

Koncept filmu zdaje się być niewyraźny i średnio sensowny. Oczywiście umniejsza śmierć, bo tej jest tutaj sporo, a adresatem je jednak widz młody. Siłą filmu dodającej jakichkolwiek rumieńców tej historii jest nieźle napisany dubbing dla Marcina Dorocińskiego jako psa. Nie zgrzytamy zębami z zażenowania, nie dostajemy koncertu pudłowania żartami jak w przypadku Jak zostać kotem, a ciepłą historię o tym, że to ludzie mogą się wiele od psów nauczyć i jak nie tylko one nas potrzebują, a my ich. Intencje całkowicie słuszne, obojętnym wobec pewnych scen nie można pozostać, jednak wykonanie mierne i infantylne w niedopuszczalnej dawce, by była przyswajalna i awansowała ten film do kategorii brania go na poważnie jako dzieło.

Był sobie pies zdecydowanie nie kandydował do Animal Studiues, ale do puli zgrabnych filmów stawiających zwierzę w centrum, kopiących w pupę antropocentryzm też trochę mu zabrakło.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Bradley Cooper miał początkowo użyczyć głosu psu, ale ostatecznie rolę tę zagrał Josh Gad. zobacz więcej

Komentarze 1

Avatar square 200x200

i_darek1x 2017-04-26 4

Przereklamowany ! Scenariusz szablonowy o zwierzakach ? Obejrzeć można ale szału nie ma ! Psia reinkarnacja + znane przeboje ;)

Współtworzą