7/10 – Bardzo mocne 7, bo choć film w wielu miejscach siada (walka Pipera z Davidem przy śmietniku trwała chyba całą wieczność lub tyle ile reklamy na Polsacie) to na pewno broni się świetnym, przewrotnym pomysłem na fabułę i luzackim klimatem. Roddy Piper dobrze sprawdza się jako prosty twardziel, Meg Foster jest niestety trochę sztywna a John Carpenter jeszcze pamięta jak kręci się porządną fantastykę.
Dobrze, że porzucono pomysł remake’u, dzisiaj pewnie wyszedłby z tego ponury thriller SF czerpiący pomysły z Matrixa i Adjustment Bureau który nie dawałby tyle radości z oglądania. Ostatnia scena pozostawia szeroki uśmiech i jest kwintesencją luźnego podejścia do tematu, remake pewnie skończyłby się parę scen wcześniej, czyli na dachu biurowca. Mała rzecz a potrafi zmienić wymowę całego obrazu.
Pozostałe
Proszę czekać…
Myślę, że film jest ponadczasowy i bardzo mądry, jeżeli chodzi o to, co nas otacza i jak jesteśmy manipulowani na każdym kroku odnośnie reklam i całego syfu, w który ten świat się przeistacza.