Agentka specjalnej troski 2016

Raid dingue

Johanna Pasquali (Alice Pol) to roztargniona, marzycielska i niewygodna dla innych policjantka. Z pierwszego punktu widzenia wydaje się sympatyczna. Jednak z jej "prawdziwymi umiejętnościami", jej nieporadność sprawia, że jest zagrożeniem dla przestępców, społeczeństwa i kolegów. Zostaje przypisana do takich niebezpiecznych… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 14 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Alice Pol
jako Johanna Pasquali
Dany Boon
jako Eugène Froissard
Michel Blanc
jako Jacques Pasquali
Yvan Attal
jako Viktor
Sabine Azéma
jako Marie-Caroline Dubarry
Patrick Mille
jako Edouard Dubarry
François Levantal
jako Patrick Legrand
Anne Marivin
jako Psycholog
Alain Doutey
jako Bernard Dubarry
Ludovic Pinette
jako Sąsiad kochanki
Alain Laub
jako Negocjator
Nathan Dellemme
jako Agent RAID-u

Fabuła

Johanna Pasquali (Alice Pol) to roztargniona, marzycielska i niewygodna dla innych policjantka. Z pierwszego punktu widzenia wydaje się sympatyczna. Jednak z jej "prawdziwymi umiejętnościami", jej nieporadność sprawia, że ​​jest zagrożeniem dla przestępców, społeczeństwa i kolegów. Zostaje przypisana do takich niebezpiecznych zadań jak: źle zaparkowane samochody, kradzieże w sklepach. Chce zrealizować swoje marzenie bycia pierwszą kobietą, która dołączy do elitarnej grupy RAID. Z niejasnych powodów politycznych, RAID przejął ośrodek szkoleniowy. Do tego ośrodka zostaje dołączona Joanna i ma tworzyć duet z policjantem, który nie lubi kobiet, Eugenem Froissardem (Dany Boon). Może uda im się pracować "bez zabijania się nawzajem". Kristo

Gatunek
Komedia, Akcja

Szczegóły

Premiera
2017-08-18 (kino), 2016-12-19 (świat)
Dystrybutor
Mówi Serwis
Wytwórnia
Artémis Productions
Les Productions du Ch'timi
Pathé zobacz więcej
Kraj produkcji
Francja
Czas trwania
105 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Jest jak trutka na szczury sprzedawana w sreberku po słodyczach. 2
  • 2017-08-25
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Ciężko pisać mi o Agentce specjalnej troski w kategoriach relaksującej komedyjki na sobotni wieczór. Seans filmu ma w sobie coś z drogi krzyżowej prowadzonej przez ścieżkę wyłożoną fragmentami szkła i gwoździami. Poszczególnymi stacjami są kolejne klisze, trawestowane w bezlitosny i nieśmieszny sposób przez ponad półtoragodzinny seans filmu. A gdy główna bohaterka zaczyna żartować, żenada zalewa ekran swoim najbardziej gorzkim posmakiem żółci.

Zamiast bawić, drażni; zamiast relaksować, napawa irytacją i groźbami rzucanymi w stronę twórców i dystrybutorów. Jest jak trutka na szczury sprzedawana w sreberku po słodyczach. Agentka specjalnej troski to komedia najgorszego sortu, w której bohaterowie – z Jo na czele – zachowują się jak marne podróbki slapstickowych legend kina spod znaku Chaplina i Keatona. Bawi walenie się po głowach i strzelanie facetom w krocze. Momentami wydaje się, że twórcy chcieli dorównać do poziomu żartów rodem z kontynuacji American Pie. Czerstwe gagi to jednak nic, gorzej, gdy któraś z postaci postanowi wygłosić chociaż jedno zdanie złożone. Słowa potrafią ranić, a tym bardziej kwestie, padające z ust aktorów najnowszej produkcji Dany'ego Boona.

Dany Boon to świetny komik, stający się osią każdego filmu, w którym występuje. Od Bazyla, poprzez Lolo na Dusigroszu skończywszy – komediowy popis francuskiego aktora zawsze posiadał w sobie nutę tragedii, przemycaną w smutnym spojrzeniu Boona. I choć jego występ nigdy nie wiązał się z zaproszeniem odbiorców na wartką karuzelę śmiechu, widz nie wyszedł dotąd z kina niezadowolony. A później zdecydował się on napisać i wyreżyserować Agentkę specjalnej troski...

Nie jest to pierwsza komedia, tworzona przez Boona. Sam aktor miał zresztą okazję współpracować już z Alicą Pol na planie Przychodzi facet do lekarza, którego napisał i wyreżyserował. Dziwne, że przy całkiem znośnej komedyjce z 2014 roku, Agentka specjalnej troski jawi się niczym strzał w kolano w kinematograficznym dorobku Boona.

Jo to typowa protagonistka kobiecych komedii, której każda cecha podkręcona zostaje do maksymalnie niestrawnego poziomu. Nadpobudliwość ruchowa w połączeniu z denerwującymi odgłosami i mało zabawnymi „dziwnymi minami” tworzą kreację strawną niczym groch z fasolą utopiony w głębokim tłuszczu. Jej droga przez fabułę produkcji podana zostaje w szerokim nawiasie przypadku, a charakterologia jest tak rozchwiana, że trudno czasami zrozumieć, jakie emocje ma dzielić z Jo publiczność Agentki. Po 10 minutach projekcji zdążycie ją znienawidzić – potem zdacie sobie sprawę, że będzie Wam towarzyszyć jeszcze przez półtora godziny seansu.

W połowie produkcji widz nagle zdaje sobie sprawę, że Agentka specjalnej troski w gruncie rzeczy składa gigantyczny hołd oddziałom specjalnym, walczącym z terroryzmem we Francji. I w tym momencie chyba nikomu nie powinno być już do śmiechu. Zważywszy, gdy odbiorca uświadomi sobie, że zamachy stały się tak nieodłącznym elementem współczesności, iż zostają nawet osią napędzającą głupawą komedię z kraju Wieży Eiffle'a. Agentka specjalnej troski zwraca zresztą uwagę na modne zagadnienia socjologiczne ostatnich miesięcy czy lat – naturalnie, skoro główna bohaterka jest kobietą, należy wpleść w film wątki feministyczne i postać skrajnego mizogina-szownistę na drodze ku przemianie. A skoro facet w stroju kobiety to idealny obiekt do parskania śmiechem, to czemu nie wprowadzić w komedię (czy bardziej w produkt komediopodobny) Paradę Równości? Całość – podlana nieco konserwatywnym komentarzem – to kwintesencja swoistego sacrum-profanum. Czasem jest zbyt poważnie – czasem (a nawet bardzo często) zbyt żenująco.

Dany Boon chciał hołdować walczącym oraz dywagować nad policjantami i terrorystami we współczesnej Francji. Wygrałby ten film, gdyby wystąpił w głównej roli, całkowicie porzucając okołofeministyczne motywy skupione wokół postaci Jo. Tak Agentka specjalnej troski staje się filmem trzech wojen: damsko-męskiej, francusko-terrorystycznej i walce widza z usilną chęcią opuszczenia sali kinowej w trakcie seansu.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Avatar square 200x200

Współtworzą