Piekło 2017

Die Hölle

Współczesny Wiedeń. Młoda kobieta jest świadkiem jednego z okrutnych rytualnych morderstw. Seryjny zabójca kobiet postanawia zlikwidować niewygodnego świadka i rusza za nią w pościg, zamieniając życie kobiety w piekło. Bohaterka jednak nie będzie jego kolejną ofiarą, silna i zdeterminowana, żądna zemsty, odwdzięcza się oprawcy… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 10 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Violetta Schurawlow
jako Özge Dogruol
Tobias Moretti
jako Christian Steiner
Robert Palfrader
jako Samir
Sammy Sheik
jako Saeed el Hadary
Friedrich von Thun
jako Karl Steiner
Murathan Muslu
jako Ilhan
Nursel Köse
jako Hande
Ercan Kesal
jako Gökhan
Stefan Pohl
jako Petrovic
Carola Pojer
jako Monika
Susanne Gschwendtner
jako Lekarka

Fabuła

Współczesny Wiedeń. Młoda kobieta jest świadkiem jednego z okrutnych rytualnych morderstw. Seryjny zabójca kobiet postanawia zlikwidować niewygodnego świadka i rusza za nią w pościg, zamieniając życie kobiety w piekło. Bohaterka jednak nie będzie jego kolejną ofiarą, silna i zdeterminowana, żądna zemsty, odwdzięcza się oprawcy tym samym. opis dystrybutora

Gatunek
Thriller

Szczegóły

Premiera
2017-04-21 (kino), 2017-01-19 (świat)
Dystrybutor
Hagi
Wytwórnia
Allegro Film
The Amazing Film Company
X-Filme Creative Pool (koprodukcja)
Kraj produkcji
Niemcy, Austria
Inne tytuły
Die Hölle - Inferno (Niemcy)
Cold Hell (tytuł międzynarodowy)
Czas trwania
92 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Piekło to nie piekielnie dobry seans, ale też nie piekło na sali. To niezdyscyplinowana, ale pełna charyzmy i odwagi historia o agresji, samotności i kobiecości nawet. 5

Stosowanie campu w kinie to zabawa naprawdę dla prawdziwych wirtuozów. Metoda wymagająca smaku doskonałego i precyzji chirurga. Jedno zatrzęsienie się ręki i powstaje po prostu zakalec zamiast świadomie wypieczonego kiczu. Bo kino to też zabawa, ale robiona na poważnie. To się połowicznie udaje w Piekle. Ten seans to żaden piekło, a raczej doskonały film do sekcji „Nocne szaleństwo” na Nowe Horyzonty, ale filmowo z wieloma nierównościami.

Mamy seryjnego zabójcę, który działa w imię liter swojej religii, a jego ofiarami padają kobiety lekkich obyczajów. Daje im przedsmak tego, co zapowiada Koran. Podczas jednego z makabrycznych morderstw, świadkiem przypadkowo staje się Ozge. Od tego czasu sens tytułu filmu będzie odnosił się do jej życia. Nasza bohaterka również wcześniej nie żyła w raju. Przekonana, że morderca będzie chciał ją znaleźć, próbuje się schować u znajomych, jednak wszędzie czuję się niechcianym gościem. W międzyczasie reżyser trochę pozwala nam ją obwąchać. Użycie tego słowa jest zasadne, bo dzika z niej zwierzyna, która z pewnością nie ufa mężczyznom i mamy sugestię dlaczego (przeszłość związana z wykorzystywaniem jej przej ojca). Mało mówi, raczej wybiera język ciała – łatwo się wścieka, nie panuje nad emocjami, jest agresywna. Trenuje boks, więc obronić się potrafi. Taka właśnie jest Ozge – czuje że na każdym kroku może spotkać ją niebezpieczeństwo i nikomu nie ufa.

Morderca oczywiście jej poszukuje, co kończy się tragiczną pomyłką. Krwista ruletka się kręci, a nasza bohaterka w nastrojach i barwach bardzo genderowych, sama chce by sprawiedliwości stało się zadość. Tutaj jest ciekawie – jej agresja i siłowe rozwiązywanie spraw negowane przez wszystkich, ostatecznie przynosi korzyść i ratunek. To feminizm w smolistej i bezwzględnej rzeczywistości. Mamy sytuację polującego i ofiary, jednak to Ozge zamienia role.

To wszystko brzmi naprawdę ciekawie i wierci z ambicją, gdyby nie pełna nieporadności narracja, która zwielokrotnia ten gęsty i pełen przemocy, niczym u Refna, utwór o całkowicie niepotrzebne „bonusy” fabularne. Przez to jest niespójnie, przerażenie szybko ustępuje miejsca salwie śmiechu. Nasz zły bohater zawsze stoi tam, gdzie jest cień, a policjant niechcący zaczyna coś do niej czuć. Ograne motywy są nieznośne i nie jest to świadomie wyliczony brak powagi, a raczej wypadkowa.

Nie można odmówić pomysłów, temperamentu i charyzmy tej historii, jednak film po drodze zapomina albo nie umie być thrillerem, a podoba nam się za coś zupełnie innego – co stało się zupełnie przypadkowo. Piekłu brakuje rozsądku i samodyscypliny.

0 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Avatar square 200x200

Współtworzą