Przedstawiamy listę najlepszych i najpopularniejszych filmów z kraju Liban.
Zobacz zwiastuny, oceny, oraz dowiedz się kto reżyserował i jacy aktorzy występowali
w tych filmach.
Rodzice mogą wyrządzić swym dzieciom wiele różnych krzywd, od czysto fizycznych, które zamieniają się z biegiem czasu w blizny wspomnień, po psychologiczne, których echa potomkowie odczuwają przez wiele lat, nierzadko do samego końca. Co jednak muszą zrobić dziecku rodzice, by to postawiło ich na sali sądowej, pozywając za to, że w ogóle mieli czelność je spłodzić? Odpowiedź na to pytanie jest nieoczywista. Wybrzmiewa zarówno w wąskich uliczkach bejruckich slumsów, w których każdy może być każdemu wilkiem, nawet jeśli chwilę wcześniej był przyjacielem, jak i w amalgamacie twarzy życiowych rozbitków, których spotyka na swojej drodze główny bohater, prawdopodobnie dwunastoletni Zain. Prawdopodobnie, bowiem żyjący poza krawędzią ubóstwa rodzice nie zarejestrowali jego narodzin w urzędzie, a kolejne porody, które obecnie trudno zliczyć, wypaczyły postrzeganie czasu. Niestety, w świecie, w którym Zainowi przyszło się urodzić i dorastać, takie sytuacje są na porządku dziennym.
Podczas imprezy studenckiej, Mariam, młoda kobieta z Tunezji, spotyka tajemniczego Youssefa i wychodzi z nim na ulicę. Rozpoczyna długą noc, podczas której będzie musiała walczyć o poszanowanie jej praw i godności. Ale jak można osiągnąć sprawiedliwość, gdy ta jest po stronie katów?
Niepokorny Dahab (Ihab Shaban) zostaje aresztowany. Na komisariacie policji spotyka Ghali (Faia Younan). Wydaje się, że to dar od losu dla Dahaba, ale Ghali próbuje zmienić jego styl życia wyłącznie w celach osobistych w ramach projektu, nad którym pracuje.
Pierwsza wojna libańska, początek czerwca 1982 roku. Czterech młodych czołgistów, wspartych niewielką grupą żołnierzy piechoty, zostaje wysłanych na swoją pierwszą walkę. Łatwa na pozór misja sprawdzenia obcego terenu przeradza się jednak w horror, okazuje się śmiertelną pułapką, a czwórka izraelskich żołnierzy jest zdana wyłącznie na siebie… Liban to film wyjątkowy. Nikt wcześniej nie pokazał bowiem wojny w taki sposób, w jaki uczynił to Maoz. Świat zewnętrzny możemy oglądać tylko z perspektywy uwięzionych w czołgu żołnierzy, obserwując go przez wizjer lufy, co jeszcze bardziej potęguje wrażenie klaustrofobii.
Nisrine (Yasmine Elmasri) ma za chwilę poślubić konserwatywnego Muzułmanina, ale od dawna nie jest już dziewicą. Jamale (Gisele Aouad), aktorka, za wszelką cenę stara się zatrzymać czas. Rima (Joanna Mkarzel) – tłumi w sobie pociąg do kobiet, aż któregoś dnia kobieta z jej marzeń wchodzi do salonu piękności, w którym Rima pomaga. Rose (Sihame Haddad) odrzuca zaloty starszego gentlemana, by dalej opiekować się starszą siostrą. I Layale (Nadine Labaki), energiczna właścicielka salonu, dzięki której wszystko się kręci, wplątana w beznadziejny – choć fragmentami niezwykle satysfakcjonujący – związek z żonatym mężczyzną.
Abu Osama jest dżihadystą specjalizującym się w podkładaniu min i samochodowych zamachach bombowych. Przez ponad dwa i pół roku reżyser Talal Derki mieszkał z nim i jego rodziną w małej wiosce gdzieś w północnej Syrii, filmując z bliska ich codzienne życie. Był świadkiem, jak kochający ojciec przygotowuje swoich synów, trzynastoletniego Osamę i dwunastoletniego Aymana, do walki zbrojnej, której celem jest ustanowienie w Syrii islamskiego kalifatu.
Wciągający dramat psychologiczny o czteroosobowej rodzinie, która utknęła na bezludnej wyspie, ale nie zamierza się poddawać i nieustępliwie walczy o przetrwanie.
Genialny fałszerz, który jest samotnym ojcem, musi podjąć współpracę z byłą kochanką, aby przygotować idealnie podrobiony banknot studolarowy i uratować umierającą córkę.