Maria Callas 2017

Maria by Callas

Wrażliwa i bezwzględna, ambitna i pełna kompleksów, wykorzystująca innych i wykorzystywana. Niewierna żona, porzucona kochanka. Uwięziona w burzliwym trójkącie miłosnym, kochająca jednego z najbogatszych mężczyzn na świecie, Aristotelisa Onasisa, z którym łączyło ją wielkie, namiętne uczucie, ale który wybierał między nią a… zobacz więcej

Reżyseria
Aktorzy

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Obsada Zobacz pełną obsadę

Maria Callas
jako Ona sama

Fabuła

Wrażliwa i bezwzględna, ambitna i pełna kompleksów, wykorzystująca innych i wykorzystywana. Niewierna żona, porzucona kochanka. Uwięziona w burzliwym trójkącie miłosnym, kochająca jednego z najbogatszych mężczyzn na świecie, Aristotelisa Onasisa, z którym łączyło ją wielkie, namiętne uczucie, ale który wybierał między nią a piękną wdową po amerykańskim prezydencie, Jackie Kennedy. Tajemnice, skandale i plotki, które wpłynęły na życie wielkiej artystki. Jaka była tak naprawdę Maria Callas, o której do dziś krążą legendy? opis dystrybutora

Gatunek
Dokumentalny

Szczegóły

Premiera
2018-03-02 (kino), 2017-12-18 (świat)
Dystrybutor
M2 Films
Wytwórnia
Elephant Doc (koprodukcja)
Petit Dragon (koprodukcja)
Unbeldi Productions (koprodukcja) zobacz więcej
Kraj produkcji
Francja
Inne tytuły
Maria by Callas: In Her Own Words
Czas trwania
113 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 2 wiadomości

Recenzje

Niestety film o wielkiej postaci, nawet w połowie nie jest na poziomie jej talentu. Bez wyrazu, podstawowy, bardzo prostolinijny przegląd postaci, same płycizny. 3

Biografia filmowa musi spełniać postulaty kwalifikujące ją jako film, a nie wyłącznie chować się za wielką postacią, o której opowiada i ograniczać się w definicji filmu do tego, że to "ruchome obrazy". Niestety tak właśnie bezradna na polu filmowym jest produkcja Maria Callas. To dzieło niemalże telewizyjne, które od A do Z bezpiecznie i zachowawczo, bez żadnego pomysłu opowiada o życiu fascynującej artystki operowej. Poznajemy wiele informacji na jej temat, ale nie towarzyszą nam żadne emocje przez język opowiadania – to kinowe odczytanie biogramu beznamiętnie. Postać takiego formatu zostaje skrzywdzona takim kinem. Skutek jest odwrotny, niż planowany dla niej hołd.

Historia, bez żadnej wyobraźni po kolei opowiada o wielkiej artystce, śpiewaczce operowej Marii Callas. O jej miłości do śpiewu, ale nie tylko. Do życia, do mężczyzn, doświadczeń. Lubiła pić szklankę życiowej energii do dna. Jednak tego się możemy tylko domyślić i założyć. Budowa filmu nadaje się do przeciętnego programu telewizyjnego – wideoteki. A jej silny głos jest odwrotnie proporcjonalny do siły działania filmu.

Tylko, że całe tętno tej postaci ani jej puls, o którym się tak dużo mówi, nie jest przemycony do produkcji ani na moment i zupełnie nikt nie przekracza pierwszej warstwy poznawczej. Emocje są na poziomie podania ręki sobie nawzajem. Prócz zbioru danych na temat Marii Callas, nie zbieramy nic więcej ani się nie zabieramy w przygodę z jej życiem, przeszłością. Wychłodzona narracja, linearna, poprawna, bez fantazji, odbiera cały charakter filmowi i samej bohaterce, w który musimy uwierzyć, bo nikt nie potrafi przeforsować go na ekran w żadnej formie.

Maria Callas jest filmem z niewyczuwalnie bijącym sercem, mimo że u bohaterki było zupełnie odwrotnie. Wielka śpiewaczka przeżywała wielkie emocje i dramaty. My tylko przeżywamy podczas seansu to drugie. Z powodu rozczarowania tym nijakim i przezroczystym pokazem slajdów w kinie.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Skomentuj jako pierwszy.

Współtworzą