Hard Paint 2018

Tinta Bruta

Młody chłopak pod nickiem NeonBoy występuje za pieniądze przed kamerką internetową. Jego znakiem rozpoznawczym jest świecąca farba, którą oblewa swoje ciało. Pewnego dnia odkrywa, że ktoś naśladuje jego występy.

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 9 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Shico Menegat
jako Pedro
Guega Peixoto
jako Luiza
Sandra Dani
jako Avó
Camila Falcão
jako Paula
Áurea Baptista
jako Sędzina
Larissa Sanguiné
jako Sąsiadka
Zé Adão Barbosa
jako Sérgio

Fabuła

Młody chłopak pod nickiem NeonBoy występuje za pieniądze przed kamerką internetową. Jego znakiem rozpoznawczym jest świecąca farba, którą oblewa swoje ciało. Pewnego dnia odkrywa, że ktoś naśladuje jego występy. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat
Słowa kluczowe
homoseksualista, homoseksualizm, nastolatek, film niezależny zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2018-10-05 (kino), 2018-02-18 (świat)
Dystrybutor
Tongariro Releasing
Wytwórnia
Avante Filmes
Besouro Filmes
Kraj produkcji
Brazylia
Czas trwania
118 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

W gruncie rzeczy to historia o pogodzeniu ciała ze świadomością, a świadomości z tożsamością – odnalezienia własnego miejsca w świecie pełnym sprzecznych kontekstów i kontrapunktów. 7
  • 2018-12-10
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Reżyserski duet Brazylijczyków przygotowuje swoją drugą pełnometrażową produkcję ze sprawdzonych motywów: taniec, kryzys tożsamości i miłość. Na szczęście przetrawestowane składniki ich kinematograficznej potrawy smakują zadziwiająco świeżo i odkrywczo. Hard Paint wiarygodnie obrazuje problematykę środowisk LGBT oraz ich potrzebę wyrażenia własnego „ja” w antagonistycznym, radykalnym środowisku. W gruncie rzeczy to historia o pogodzeniu ciała ze świadomością, a świadomości z tożsamością – odnalezienia własnego miejsca w świecie pełnym sprzecznych kontekstów i kontrapunktów.

Pedro (Shico Menegat) to młody, zamknięty w sobie człowiek. Jego jedynym łącznikiem ze światem zewnętrznym jest sieć, a konkretniej jedna z najpopularniejszych możliwości na szybkie wzbogacenie się we współczesnym, cyfrowym świecie: streaming (materiały kręcone na żywo, do natychmiastowego wglądu przez innych internautów). Chłopiec nie jest „PC-owcem”, mistrzem Counter-Strike'a czy innej gry komputerowej. Daleko mu również do szemranego blogera, opowiadającego o imprezowym życiu dla trzech pryszczatych subskrybentów. Stopień jego zatracenia się pomiędzy rzeczywistością a cybernetyczną przestrzenią sięga o wiele dalej. Pedro rozbiera się w sieci przed innymi mężczyznami, równocześnie polewając swoje ciało fosforyzującą farbą. Tylko taka – niewątpliwie patologiczna – forma wyrażenia własnej tożsamości i suwerenności pozwala pogodzić mu się z orientacją seksualną, otworzyć się na innych ludzi i czerpać satysfakcję z voyerystycznego fetyszu. Równocześnie stanowi ona jedyną formę zarobku dla chłopca.

Widzowie obserwują tutaj mistrzowsko poprowadzoną migrację głównego bohatera z więzienia psychiki, poprzez terytoria wyperswadowanej psychozy do finalnego ujarzmienia egzystencjalnych demonów i pogodzenia się z własną tożsamością. Już w poprzednim filmie – Wybrzeżu – duet Filipe'a Matzembachera i Marcio Reolona przedstawiał bardzo humanistyczną, intymną relację dwojga homoseksualistów. Tytuł posiadał jednak wiele wad kina zaangażowanego – (bardzo) slow movie topiło w litrach marazmu rodzące się uczucie pomiędzy nastolatkami. Kolejne dialogi pozbawiono pożądanego, emocjonalnego bagażu, a przeciągnięte sceny wydawały się trwać w nieskończoność. Zupełnie inaczej sprawa wygląda w Hard Paint. Pedro również pozbawiony zostaje większości emocji (poza fałszywymi maskami strojonymi do kamerki z laptopa), jednak jego egzaltacja znajduje jawne uzasadnienie w fabule produkcji.

Hard Paint to jawny manifest środowisk LGBT, sprawnie łączący ze sobą artystyczną duszę, psychologiczną prawdę i brazylijski temperament. Na największą uwagę zasługuje jednak subtelność, z jaką Matzembacher i Reolon podchodzą do emocji swoich postaci. Obyczajowa wiarygodność sprowadza na ziemię idee od kilku dekad zakorzenione w kinie Pedro Almodóvara, równocześnie kierując obiektyw kamery wyłącznie w stronę mężczyzn. Dotyczy to również scen seksu, tutaj zahaczających niemal o soft porn (zresztą: tytuł nieprzypadkowo parafrazuje termin _hard porn_). W tym momencie pojawia się zasadniczy problem produkcji: podejrzewam, że tytuł ze względu na subiektywną narrację oraz duże nacechowanie homo-erotyczne trafi do środowisk LGBT (potrafiących zidentyfikować się z ukazanymi postaciami), równocześnie odstraszając prawicowe środowiska. A to właśnie one powinny zrozumieć treść Hard Paint, zastanowić się nad egzystencjalną sytuacją mniejszości seksualnych czy też innych: narodowych, wyznaniowych. Ponad wszystko: rozważyć sens nienawiści względem drugiego człowieka. Tytuł – podobnie jak zwycięzca tegorocznego Sundance, Złe wychowanie Cameron Post – pokazuje skutki podobnych szkalowań.

Z drugiej strony przedstawiona problematyka posiada wiele uniwersalnych kluczy, pozwalających pochylić się nad ukazanymi zdarzeniami z wielu różnych stron. Metatekstowy poziom Hard Paint, ale też rodzimej Sali Samobójców, pozwala zauważyć, że nietolerowane mniejszości uciekają do cybernetycznej rzeczywistości, by tam stworzyć swoją – pozornie bezpieczną – strefę komfortu. Twórcy uważnie studiują również zjawisko voyeryzmu, podglądactwa – wskazują na jego niebezpieczeństwa, ale też skutki. Zadają niewypowiedziane pytanie: co było pierwsze? Socjopatia czy radość z bycia podglądanym?

Film opiera się na wielu celnych kontrapunktach: wizualna poezja scen z fosforyzującą farbą kontrastuje z naturalistyczną wizją krajobrazu za oknem: szarymi blokowiskami i równie bezbarwnymi osobistościami. Z kolei subtelność relacji interpersonalnych skonfrontowana zostaje z erotyczną warstwą obrazu. Do tego dochodzi prawda psychologiczna i symbolika: farba jako suwerenność i indywidualizm (nikt wcześniej nie polewał swojego ciała kolorami świecącymi w ciemnościach i to wyróżnia Pedra pośród innych mężczyzn rozbierających się w sieci), taniec pośród ludzi jako finalne stadium pogodzenia świadomości z ciałem oraz internet jako surogat realnych relacji interpersonalnych.

Hard Paint sadowi Filipe'a Matzembachera i Marcio Reolona w tej samej lidze, w której od wielu lat znajduje się Xavier Dolan czy Pedro Almodóvar.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Skomentuj jako pierwszy.

Współtworzą