Borderlands

5,6
3,3
Lilith, łowczyni nagród o szemranej reputacji powraca na swoją ojczystą planetę Pandorę, najbardziej porąbane miejsce we wszechświecie. Ma tu odnaleźć zaginioną córkę Atlasa, najpotężniejszego drania w galaktyce, który skrzywdziłby nawet muchę. W tym celu kompletuje odjechaną ekipę w składzie: Roland, najemnik, który nie bierze jeńców; Tiny Tina, słodka nastolatka z zamiłowaniem do demolki, Krieg, mięśniak o bicepsie większym od mózgu, Tannis, archeolożka, której niestraszne żadne ruiny oraz Claptrap, cwany robot o niewyparzonej gębie. Razem będą musieli stawić czoła całej plejadzie krwiożerczych Obcych i zdegenerowanych pandorskich gangsterów, by wywinąć się z pułapki i odkryć tajemnicę mogącą zaważyć na losach wszechświata. Takich dwóch, jak ich sześcioro, to nie ma ani jednego.
Marcin Stasiowski krytyk

Fabuła to zlepek konwencji, która staje się dobrym usypiaczem, bo przemieszczanie się pomiędzy kolejnymi lokacjami i puszczanie co jakiś czas suchara w żadnym razie nie podnosi amplitudy. przeczytaj recenzję

Roger Żochowski krytyk
  • 4
  • PPE

Zamiast lecieć na Pandorę lepiej obejrzeć jeszcze raz "Furiose" i "Fallouta". Tylko dla największych fanów, którzy będą w stanie znaleźć tu pozytywne akcenty. przeczytaj recenzję

Adam Siennica krytyk

To nudna i banalna opowieść. Dostajemy puste i nieciekawe postaci, których nie da się polubić. Wizualnie jest nieźle, ale co z tego, skoro rozrywka z tego marna? przeczytaj recenzję

Jakub Izdebski krytyk

To nie jest najgorszy film tego roku. To wyjątkowo nijaki seans, o którym nie pamięta się chwilę po jego zakończeniu.  przeczytaj recenzję

Więcej informacji

Proszę czekać…