Yvan De Wiel, prywatny bankier z Genewy, jedzie do znajdującej się pod dyktaturą Argentyny. Musi zastąpić partnera, który stał się obiektem niepokojących plotek i z dnia na dzień zniknął. W zacisznych salonach oraz znajdujących się pod obserwacją basenach i ogrodach rozgrywa się pojedynek między dwoma bankierami, którzy mimo różnych strategii, jakie stosują, są współsprawcami dyskretnej i bezlitosnej formy kolonizacji.
Mimo inkwizytorskiej wymowy Azor jest filmem fascynującym samym w sobie. Zbudowanym z niewielkich olśnień i charyzmatycznych drugoplanowych ról
przeczytaj recenzję
To film, który mógł być naprawdę świetnym obrazem. Jednak im dalej w fabułę, tym dostajemy większy narracyjny chaos, a produkcja nie potrafi wciągnąć widza.
przeczytaj recenzję