Nie dam mu więcej niż sześć na dziesięć (może i za dużo), ale lubię gościa. Po prostu go lubię. Bardzo sympatyczny wielkolud. A już szczególnie go polubiłem jak zagrał z dzieciakami w komedii o niani. Tacy ludzie są w kinie potrzebni. Widać, że ma dystans do siebie i nie gwiazdorzy.
Ta strona powstała dzięki ludziom takim jak Ty. Każdy zarejestrowany użytkownik ma możliwość
uzupełniania informacji o osobie.
Poniżej przedstawiamy listę autorów dla tej osoby:
Nie dam mu więcej niż sześć na dziesięć (może i za dużo), ale lubię gościa. Po prostu go lubię. Bardzo sympatyczny wielkolud. A już szczególnie go polubiłem jak zagrał z dzieciakami w komedii o niani. Tacy ludzie są w kinie potrzebni. Widać, że ma dystans do siebie i nie gwiazdorzy.