Młody Waszyngton —
Solidne kino historyczno-przygodowe z kilkoma udanymi scenami, ale mimo wszystko zbyt zachowawcze i zapatrzone w mit swojego bohatera.
przeczytaj recenzję
Spider-Man: Całkiem nowy dzień —
Udany duet Holland–Bernthal i kilka dobrych pomysłów giną w przeładowanym scenariuszu, który bardziej promuje przyszłość MCU niż opowiada własną historię.
przeczytaj recenzję
Maskarada —
"Maskarada" to ciekawa wizja zaczerpnięta z artystycznych kuluarów, która może wywołać nieco wyimaginowany, ale przecież możliwy ferment intelektualny
przeczytaj recenzję
Człowiek, który miał szczęście do pecha —
"Człowiek, który miał szczęście do pecha" jest produkcją z założenia niskobudżetową, która ma być może uzasadnione aspiracje, by ulokować się w nieco szerszej świadomości przychylnych kinomaniaków.
przeczytaj recenzję
Pierwszy dzień mojego życia —
To kino dla widzów gotowych zaakceptować pewną dozę sentymentalizmu i metafizycznej umowności. Nie oferuje wielkiej filozoficznej głębi, ale kilka jego obrazów zostaje w pamięci na dłużej.
przeczytaj recenzję
Modlitwa za umierających —
Skojarzenie z „Dżumą” Alberta Camusa będzie tu zupełnie uprawnioną kwalifikacją, choć film w reżyserii Dary Von Dusen na rezonans bliski literackiemu prototypowi raczej nie zasługuje.
przeczytaj recenzję
O czym sobie nie mówimy —
Dobrze skonstruowany thriller psychologiczny z mocnym finałem. Nie wykorzystuje w pełni własnych ambicji, ale angażuje i pozostawia z kilkoma trafnymi pytaniami.
przeczytaj recenzję
Trąd —
Andrzej Trzos - Rastawiecki postanowił złośliwie zdekomponować ogólnie przyjętą przez władze dyrektywę wplatania w nurt kinematograficzny elementów dobrze widzianej i tu propagandy sukcesu
przeczytaj recenzję
Odyseja —
Imponuje rozmachem i siłą audiowizualną, choć jednocześnie pozostaje filmem pełnym charakterystycznych dla reżysera decyzji narracyjnych, z których nie wszystkie okazują się równie trafione.
przeczytaj recenzję