„Wielki Marty” miałby prawdopodobnie ambicje bycia komedią, ale na śmiech tu nie ma czasu, ponieważ próżno złapać oddech pomiędzy jedną sekwencją a tymi ją następującymi
przeczytaj recenzję
Moment, gdy Eva Libertad zdecyduje się zaznaczyć swoistą cezurę estetyczną dowiedzie, iż „Dźwięki miłości” mogły rozpostrzeć szerzej skrzydła kinowej inspiracji
przeczytaj recenzję
W odcinku pojawia się chwilowo pani komisarz, była miłość Puchały. Szkoda że dalej tego nie ciągnięto, a Klaudusia by była zazdrosna. :) Ale wracając do akcji, ciekawa, dobrze zrealizowana, dobrze zagrane. Gość jednak żyje. :)
Już myślałem, że to nie ostatni odcinek i koniec serialu, ale jednak idą następne są na VOD. W sumie szkoda by było, bo serial się w końcu zaczął w drugim sezonie rozkręcać. Chociaż dalej jest średnio. W tym odcinku dużo spraw gminnych, ale i trochę humoru.
Dałem ocenę ze względu na obsadę, dobrą grę i zdjęcia, ale ogólnie to film mnie lekko rozczarował. Po niektórych komentarzach spodziewałem się czegoś więcej. No i te wieczne krzyki, sztuczne jak nic. No i lekki patos jest. Za to sam temat ważny. Dlatego nie 5/10 a 6/10.
Mąż łachudra i pijak, a może bije żonę? Na pewno lubi rządzić. Nie ma to jak życzliwy i gadatliwy sąsiad, a dużo wiedzący. :) Może się przydać. I dziękuję za taką wredną matkę. Odcinek ujdzie.
Kiedy Donnie rozmawia ze swoją terapeutką o seksie, mówi, że fantazjuje o Christinie Applegate. W scenariuszu jego fantazją była Alyssa Milano. Zmieniono to, ponieważ w 1988 roku, kiedy toczy się akcja filmu, Milano miała szesnaście lat.