I Was a Stranger —
"Ktoś całkiem obcy" to kino wprawdzie zaangażowane emocjonalnie, wrażliwe na niedolę ludzką i podkreślające jej uniwersalny wymiar, ale jednocześnie dość oszczędne w środkach.
przeczytaj recenzję
Był jazz —
"Był jazz" może stanowić trudną z obecnej perspektywy wycieczkę do świata fantasmagorii wplecionych w realny socjalizm i jego absurdy
przeczytaj recenzję
Nagrody Darwina —
Chociaż lubię czarny humor, ten film niestety, specjalnie mnie nie przekonał. Rozczarowuje fabułą oraz sposobem prowadzenia narracji, a aktorzy nie bardzo sprawdzają się w swoich rolach.
przeczytaj recenzję
Reżyserzy Matt Bettinelli-Olpin oraz Tyler Gillett pierwotnie pracowali nad zupełnie innym, oryginalnym filmem o historii dwóch skłóconych sióstr. Dopiero później przekształcili ten koncept w oficjalny scenariusz do sequela Zabawy w pochowanego.