W filmie Rica Romana Waugha ćwiczenia gimnastyczno-kaskaderskie przewidziane są w tle dość sprawnie zarysowanej i niepozbawionej subtelnych akcentów intrygi.
przeczytaj recenzję
„List do mojej młodości” wydaje się co nieco przydługim kazaniem dydaktycznym przeznaczonym dla krnąbrnej młodzieży, która nie szanuje autorytetów i na każdym kroku je kwestionuje
przeczytaj recenzję
Na złość szpiegom. :-) Zapraszam do dyskusji. A odcinek dzisiaj obejrzałem drugi raz i jednak stwierdzam, że jest przejaskrawiony, chociaż nadal się dobrze ogląda.. :-)
Bycie pionierką w męskiej dyscyplinie łatwe nie jest. Bardziej psychologiczne niż kino akcji i w tym tkwi siła tego obrazu. Bardzo emocjonujący; wart obejrzenia.
Kiedy Donnie rozmawia ze swoją terapeutką o seksie, mówi, że fantazjuje o Christinie Applegate. W scenariuszu jego fantazją była Alyssa Milano. Zmieniono to, ponieważ w 1988 roku, kiedy toczy się akcja filmu, Milano miała szesnaście lat.