Na plaży Chesil —
To piękna wizualnie, ale całkowicie wtórna i bez temperatury o charakterze harlequina historia miłosna, angażująca nas na poziomie anegdoty, a nie historii.
przeczytaj recenzję
Młodość Astrid —
Inteligentne kino pokazujące portret pisarki od zupełnie innej, niestandardowej strony - Astrid imponuje nam i rozkochuje w sobie jeszcze nie będąc pisarką.
przeczytaj recenzję
Krew Boga —
Banalne pojedynki na miecze twórca zamienił na metafizyczne dywagacje nad istotą wiary. Swój obraz skąpał oniryzmem i arthousem – mógłby tylko popracować nieco dłużej nad dialogami.
przeczytaj recenzję
Dzień czekolady —
Twórcy wchodzą do Starej Szafy, przekraczają Most do Therabithii - łapią przy tym Mélièsa za nogi i wspólnie szybują do uroczej krainy kina atrakcji.
przeczytaj recenzję
Moja polska dziewczyna —
Film zadaje fundamentalne pytania, które z pewnością kołaczą się w głowach twórców kina niefikcjonalnego. Nastał czas, aby skonfrontowali się z nimi również widzowie po drugiej stronie ekranu.
przeczytaj recenzję
Jak pies z kotem —
Kameralny – niemal telewizyjny – film przedstawia obraz śmierci, nie bojąc się ominąć bolesnych spraw fizjologicznych bohatera. Komedia miesza się dramatem, słodycz - z goryczą.
przeczytaj recenzję
Dziura w głowie —
Projekcja Dziury w głowie nie jest zwykłym kinowym seansem – to coś w rodzaju doświadczenia, niewypowiedzianego doznania audiowizualnego, które wprawia w stan wyrafinowanej kontemplacji.
przeczytaj recenzję
Wilkołak —
Wilkołak sprawdza się jako rasowy thriller survivalowy oraz urzeka gatunkową próbą podejścia do tematu powojennych traum.
przeczytaj recenzję
Kler —
Wojciech Smarzowski, niczym rasowy egzorcysta, stara się wypędzić wszystkie demony rodzimego kleru. Nastał czas na polemikę, nastał czas na przyznanie się do win, nastał czas na reformy.
przeczytaj recenzję