Numer 7 —
To film bardzo środkowy, zbyt słaby i przewidywalny żeby go wychwalać i nazywać sztuką filmową, alevinteresująco i z energią oraz werwą skierownay do widza młodego.
przeczytaj recenzję
Szatan kazał tańczyć —
"Tego w Polsce jeszcze nie było" i mogło tak pozostać. To przebieranka filmowa, która nie ma nic do powiedzenia, ale wiele do pokazania - co też w żaden sposób nie intryguje ani nie prowokuje.
przeczytaj recenzję
Wybawienie —
Charyzmatyczny kryminał, który dopóki trzyma się gatunku jest gęsty i pełen nastroju dobrego thrillera. Kiedy zaczyna wchodzić w polemikę z wiarą i religią, jest wtórny.
przeczytaj recenzję
Mężczyzna imieniem Ove —
To film krzepiący, ale nie naiwny, a w konwencji cynicznej i słodko-gorzkiej komedii z abrusdalnym humorem mówi o drugiej szansie.
przeczytaj recenzję
Kalifornia —
Kalifornia to kino bardzo lekkiej wagi. Urocze, ale puste, z dobrze rozegranym powrotem do lat 80 dla widza, ale nie mającym do zaproponowania żadnej złożonej i sklejonej historii.
przeczytaj recenzję
Piekło —
Piekło to nie piekielnie dobry seans, ale też nie piekło na sali. To niezdyscyplinowana, ale pełna charyzmy i odwagi historia o agresji, samotności i kobiecości nawet.
przeczytaj recenzję
Krwawy nokaut —
Madellaine Paxon opiera swój debiutancki film o standardowe klisze amerykańskich "teenage movie", starając się połączyć komedię kryminalną z paranormalnym thrillerem.
przeczytaj recenzję
Sonia —
To nieskrępowany trip w stylu Alicji w Krainie Czarów, oczywiście bez tego filozoficznego ciężaru, a z lekkością i urodą dostosawną do konkretnej grupy wiekowej.
przeczytaj recenzję