Ostatnia klątwa 2016

Johnny Frank Garrett's Last Word

Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia 18-letniego Teksańczyka, Johnny’ego Franka Garretta, skazanego na karę śmierci za brutalny gwałt i morderstwo zakonnicy. Chłopak do końca utrzymuje, że jest niewinny, rzucając klątwę na wszystkich, którzy mieli jakikolwiek związek z niesprawiedliwym wyrokiem. Wkrótce po egzekucji… zobacz więcej

W Kinie

Helios Sukcesja, Łódź, 09:45 (Napisy) repertuar i rezerwacje biletów

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Obsada

Uzupełnij obsadę dla tego filmu

Fabuła

Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia 18-letniego Teksańczyka, Johnny’ego Franka Garretta, skazanego na karę śmierci za brutalny gwałt i morderstwo zakonnicy. Chłopak do końca utrzymuje, że jest niewinny, rzucając klątwę na wszystkich, którzy mieli jakikolwiek związek z niesprawiedliwym wyrokiem. Wkrótce po egzekucji zaczynają ginąć ludzie zamieszani w sprawę. Kiedy w śmiertelnym niebezpieczeństwie znajdzie się syn jednego z ławników, mężczyzna zrobi wszystko, by odnaleźć prawdziwego mordercę, doprowadzić do jego skazania i odwrócić klątwę. opis dystrybutora

Gatunek
Horror

Szczegóły

Premiera
2017-04-21 (kino), 2016-03-13 (świat)
Dystrybutor
Kino Świat
Wytwórnia
A7SLE Films
Boss Media
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
The Last Word (tytuł roboczy)
Czas trwania
95 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 3 wiadomości

Recenzje

Przerażający w nielicznych momentach, nudny i przewidywalny o wiele częściej. 3

Wiecie, że były takie czasy kiedy horror nie oznaczał wyłącznie kina rozrywkowego, który w peletonie zostawia wartości artystyczne na poczet „dziania się”? Niestety Ostatnia klątwa nie jest żadną obietnicą, że w kwestii zaniżania standardów w tym gatunku i niekojarzenia ze słowem artystyczne, coś się zmieni. To pełna chaotycznych bodźców, nieskomplikowanej fabuły historia, która stawia na straszenie, a i to wychodzi im przeciętnie.

Jest to historia, która tworzyła się w oparciu o realną historię. Fantazja na temat faktu – niesłusznie skazanego na śmierć młodego mężczyzny za gwałt i morderstwo siostry zakonnej. Frank Garret przed wykonaniem na nim kary śmierci (gdyby podnieść łóżko, gdzie podadzą mu śmiertelną substancję wyglądałby jak Jezus na krzyżu) spisuje coś w pośpiechu w swojej celi. Mimo że oficjalnie jego IQ i badania mówią, że niespecjalnie sobie radzić z takimi czynnościami. Jest to klątwa, którą rzuca w ostatnich chwilach życia na wszystkich, którzy go oskarżyli,ich rodziny i odległych krewnych. Sprawiedliwość ich odnajdzie, kiedy on już będzie martwy. Jego śmierć nie uwolni miasta od niebezpieczeństwa.

Jest to konwencjonalna historia z religijnymi i okultystycznymi rymami, dla wprowadzania jakiegoś pierwiastka niecodzienności i nieprzypadkowości w tę historię – oraz uwiarygodnienia, by nie chodziło o żadne czary. Oczywiście, nie psika tutaj krew koloru przecieru pomidorowego ani co chwilę nikt nie schodzi w dół piwnicy, jednak zagrywki i chwyty są przewidywalne. Ktoś się odwróci za późno, coś się zatrzaśnie.

Ostatnia klątwa stawia na szok i mocny bodziec. Wymachuje obrazem, pokazuje nam to co widzą opętani bohaterowie ich oczami, by zwielokrotnić współodczuwanie nadchodzącego obłędu. Jednak jest to mało skuteczne, nie robi wrażenia, bo nie troszczy się o element niezbędny w fabule: zaskoczenie.

Horror, który nie straszy to horror nieudany, a jeszcze jak udaje że jest ciekawy... kolejna powtórka z kina „buuu!”.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Avatar square 200x200

Współtworzą