Holy Spider —
Ali Abbasi nakręcił film prosty, choć brutalny w swojej istocie, który celnie obnaża hipokryzję świata mizoginów, rządzonych przez sfanatyzowanych ajatollahów
przeczytaj recenzję
Gra fortuny —
Guy Ritchie zaproponował film, który w założeniu miałby być kinem akcji, jest zaś raczej jego parodią, ale wielbiciele tych niesprecyzowanych w tym wypadku gatunków i tak będą mieli frajdę
przeczytaj recenzję
Autostopowicz z siekierą —
Po obejrzeniu musimy sami zasiąść przed laptopem i poszukać nieco więcej informacji. Zczynamy zadawać więcej pytań niż powinniśmy, a to chyba nie jest najlepsza oznaka po takim seansie.
przeczytaj recenzję
Blisko —
Psychiczne wykluczenie wśród nieletnich to problem globalny. Reżyser filmu „Blisko” zabrał się za jego wyjaśnienie z impetem, ale odpowiedź na swoje rozterki rozmył brakiem racjonalnej hipotezy.
przeczytaj recenzję
Bielmo —
Jeśli dodać do pasma sensownych posunięć reżyserskich fakt, iż rozwiązanie zagadki postawi na głowie wcześniejsze dociekania, to „Bielmo” wyróżni się na tle niekiedy błahych produkcji Netflixa.
przeczytaj recenzję
M3GAN —
Reżyser stworzył dzieło samoświadome, które nie ma zamiaru prosić widza o krzyczenie z przerażenia. Johnstone woli abyśmy dobrze się bawili w trakcie seansu i to mu się całkiem nieźle udaje.
przeczytaj recenzję
Na twoim miejscu —
Prosty i dotąd skuteczny trick polegający na zamianie ról w umiarkowany sposób sprawdza się od biedy i tym razem.
przeczytaj recenzję
Kalejdoskop —
Solidna porcja rozrywki, która poza swoją eksperymentalną formą, nie wniesie nic nowego do podgatunku "heist-movie", ale za to pozwoli nam miło spędzić czas przed ekranem telewizora czy laptopa.
przeczytaj recenzję
Biały szum —
Fakt, że styczeń nowego roku przynosi temperatury zgoła letnie powinien doczekać się głębszej refleksji, także filmowej. „Biały szum” oddala taką perspektywę w inne czasy.
przeczytaj recenzję