Gorący temat —
Odsłania kulisy telewizyjnego piekiełka. Jednocześnie zamiast wejść głębiej w ten świat, podaje całą historię w solidnie udokumentowanym faktograficznie, ale jednak newsowo-interwencyjnym opakowaniu.
przeczytaj recenzję
Monos —
O wyjątkowości tego filmu przesądza nie tylko stojące za nim hipnotyzujące studium człowieka, który skrywa w sobie wiele przerażających tajemnic, ale równie obezwładniająca wizja świata alternatywnego.
przeczytaj recenzję
Proxima —
W odróżnieniu od epickich hollywoodzkich produkcji Winocour nie sprowadza fabuły filmu do kolejnych etapów podróży kosmicznej, interesuje ją to, co następuje wcześniej.
przeczytaj recenzję
Tam gdzieś musi być niebo —
Chociaż sceny mają humorystyczny charakter, czuć w nich gorzki posmak - dla autora są one znakiem czasów i nie zapowiada się, żeby w kolejnych latach miało być będzie lepiej.
przeczytaj recenzję
1917 —
Niby proste jak drut przesłanie, ale ogląda się to z rosnącym niedowierzaniem, że ktoś z bombastycznej i przygodowej symulacji doświadczeń z pola walki potrafił wydobyć tyle autentyzmu, a jednocześnie był zdolny nadać jej formę druzgocącego, antywojennego poematu o prawie do życia.
przeczytaj recenzję
Koty —
Twórcy konstruowali ten obraz zapewne mrucząc z zadowolenia, i rzeczywiście, wizualnie jest to dzieło bez zarzutu: popis elegancji i szyku.
przeczytaj recenzję
Sokół z masłem orzechowym —
Ten skromny, kameralny film pozostawia widza z interesującą w kontekście nowego roku refleksją, że być może lepiej nie będzie. Tak jak ekranowy sokół nigdy się nie wzbije, tak my nie czekajmy na to, co będzie - nauczmy się doceniać każdy moment.
przeczytaj recenzję
Pan T. —
Film Krzyształowicza może irytować rozwodnieniem fabularnym. Jednak kiedy jego dzieło kopie, to równie mocno co joint wypalony z pierwszym sekretarzem.
przeczytaj recenzję