Jumanji: Następny poziom —
Zabawa jest tak przednia, że możecie nawet nie zauważyć, że "Jumanji: następny poziom" trwa prawie dwie godziny, co więcej w finale nie ma mowy o żadnym game over!
przeczytaj recenzję
Judy —
Jedyna rzecz, która po seansie może irytować, to fakt, że mimo ogromnego nacisku położonego na bohaterkę, wciąż nie do końca udaje nam się naprawdę ją poznać.
przeczytaj recenzję
Winowajca —
Chociaż nie jest to bardzo wyrafinowane, wielowymiarowe i głębokie kino, w jego prostocie jest coś ujmującego i szczerego, co przekonuje widzów - w czasie przedpremierowego seansu na festiwalu Cinergia w Łodzi publiczność nie tylko reagowała serdecznym śmiechem, ale potem jeszcze zasypała reżysera i głównego aktora pytaniami o Włochy, wino i literacki pierwowzór.
przeczytaj recenzję
Deerskin —
Brutalna prawda: nie można nauczyć się surrealizmu, surrealizm trzeba mieć we krwi, jak zatrute geny po dziadku wariacie.
przeczytaj recenzję
Oficer i szpieg —
Realia się zmieniają, sposoby komunikacji i manipulacji też, ale ludzie i pewne mechanizmy chyba nie - a te "Oficer i szpieg" punktuje doskonale.
przeczytaj recenzję
Osierocony Brooklyn —
W rezultacie film okazuje się niesatysfakcjonujący, szczególnie w kontekście długiej drogi, którą aktor przebył w celu realizacji dzieła.
przeczytaj recenzję
Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie —
To dzieło bardzo chaotyczne, chcące zadowolić zbyt wielu i tym samym niesatysfakcjonujące dla nikogo, przeładowane treścią, której spokojnie starczyłoby na dwie-trzy kolejne odsłony.
przeczytaj recenzję
Kod Dedala —
Najlepsze są te szarady, których zakończenie nie jest oczywiste od pierwszych scen, a po drodze można zostać kilkukrotnie wyprowadzonym na manowce. "Kodowi Dedala" to się udaje.
przeczytaj recenzję
Kraina miodu —
Piękny i intensywny dokument "Kraina miodu" to nie tylko opowieść o relacji człowieka i pszczół, ale również pars pro toto współczesnej eksploracji natury. Z nutą nadziei na koniec.
przeczytaj recenzję
Dwóch papieży —
Aktorska uczta, która ważką debatę, wykraczającą dalece poza zagadnienia religijne, przedstawia w sposób lekki, wręcz humorystyczny. Pozbawiony kpiny i otwarty na dialog film, który może mocno namieszać w oscarowym wyścigu.
przeczytaj recenzję