Interia

źródło

Recenzje

1737
Łukasz Adamski krytyk
8 Interia
Powodzenia, Leo Grande — Na szczęście "Powodzenia, Leo Grande" nie aspiruje do miana zaangażowanego kina społecznego o seksualnej emancypacji. Jest to lekkie, zabawne i pikantne kino z wielką rolą Emmy Thompson. przeczytaj recenzję
Łukasz Maciejewski krytyk
8 Interia
Paryż, 13. dzielnica — Bohaterów "Paryża, 13. dzielnicy" stymulują hormony i feromony, chcą się kochać, ale wstydzą się uczucia. przeczytaj recenzję
Martyna Olszowska krytyk
6 Interia
Kolano Ahed — "Kolano Ahed" nie zachwyca, ale na pewno potrafi zaskoczyć. Pozostawia niedosyt, mimo swej intensywności. przeczytaj recenzję
Łukasz Maciejewski krytyk
6 Interia
Samiec alfa — Zanim zdecydujemy się "zmienić swoje życie" pod wpływem złotych rad celebrytów z YouTube'a, może warto obejrzeć "Samca Alfa". Coachem może być dzisiaj każdy, kto tylko uwierzy we własną nieomylność. przeczytaj recenzję
Kuba Armata krytyk
8 Interia
Elvis — Magnetyzm, charyzma, talent, look – wszystko to zgrało się w jedną, mieniącą się kolorami całość. przeczytaj recenzję
Dagmara Romanowska krytyk
6 Interia
Halftime — Fani zyskują możliwość obejrzenia kilku mniej znanych, starszych zdjęć artystki, a także posłuchania jej, gdy opowiada o swoich początkach i pierwszym młodzieńczym buncie, który rozpoczął jej karierę. przeczytaj recenzję
Jakub Izdebski krytyk
6 Interia
Czarny telefon — "Czarny telefon" to kolejny w ostatnim czasie horror z dziećmi w roli głównej. Jednak jeśli ktoś spodziewa się powtórki ze "Stranger Things", wyjdzie z kina zawiedziony. przeczytaj recenzję
Łukasz Adamski krytyk
9 Interia
Niewiniątka — "Niewiniątka" to powolnie prowadzony horror, w którym przeraża to co ukryte. Odwrotność hollywoodzkiej machiny. przeczytaj recenzję
Łukasz Maciejewski krytyk
5 Interia
Negatyw — Doceniam intymny, nowy w twórczości Wichrowskiego ton, w tym kontekście jestem w stanie wybaczyć wiele: nieudolności inscenizacyjne, aktorskie, czy montażowe. przeczytaj recenzję
Łukasz Adamski krytyk
7 Interia
Sekret Madeleine Collins — Antoine Barraud bardzo chce być Alfredem Hitchcockiem albo przynajmniej stanąć obok jego najwybitniejszych naśladowców, jak Brian De Palma. Nie do końca mu się udaje. przeczytaj recenzję