Powodzenia, Leo Grande —
Na szczęście "Powodzenia, Leo Grande" nie aspiruje do miana zaangażowanego kina społecznego o seksualnej emancypacji. Jest to lekkie, zabawne i pikantne kino z wielką rolą Emmy Thompson.
przeczytaj recenzję
Samiec alfa —
Zanim zdecydujemy się "zmienić swoje życie" pod wpływem złotych rad celebrytów z YouTube'a, może warto obejrzeć "Samca Alfa". Coachem może być dzisiaj każdy, kto tylko uwierzy we własną nieomylność.
przeczytaj recenzję
Halftime —
Fani zyskują możliwość obejrzenia kilku mniej znanych, starszych zdjęć artystki, a także posłuchania jej, gdy opowiada o swoich początkach i pierwszym młodzieńczym buncie, który rozpoczął jej karierę.
przeczytaj recenzję
Czarny telefon —
"Czarny telefon" to kolejny w ostatnim czasie horror z dziećmi w roli głównej. Jednak jeśli ktoś spodziewa się powtórki ze "Stranger Things", wyjdzie z kina zawiedziony.
przeczytaj recenzję
Negatyw —
Doceniam intymny, nowy w twórczości Wichrowskiego ton, w tym kontekście jestem w stanie wybaczyć wiele: nieudolności inscenizacyjne, aktorskie, czy montażowe.
przeczytaj recenzję
Sekret Madeleine Collins —
Antoine Barraud bardzo chce być Alfredem Hitchcockiem albo przynajmniej stanąć obok jego najwybitniejszych naśladowców, jak Brian De Palma. Nie do końca mu się udaje.
przeczytaj recenzję