Detektyw Bruno —
Twórcy "Detektywa Bruna" dekonstruują ten świat, pokazują, ile jest w nim fałszu, jak wiele obłudy i zwykłej manipulacji, a prawda widza, odbiorcy komunikatów medialnych jest często PR'owo zagrywką.
przeczytaj recenzję
Nieskończona burza —
Lubię kino Małgorzaty Szumowskiej, nawet jeżeli co jakiś czas się z nim spieram. Tym razem jednak jestem bezradny. Nie wyszło. Miały być frykasy, dostaliśmy rozmytą leguminę. Nie smakuje i już.
przeczytaj recenzję
Top Gun: Maverick —
Jest definicją dobrej kinowej rozrywki. Jeśli udamy się na sens, szukając właśnie tego, z pewnością się nie zawiedziemy. Jeżeli czegoś więcej… Nie, nie trzeba niczego więcej.
przeczytaj recenzję
Yang —
Kanonada w swoim filmie nie wnosi wiele do opowieści o "człowieczeństwie" robotów. Jednak jego kontemplacyjna i poetycka opowieść jest poruszająca, mimo swojego minimalnego wyrachowania.
przeczytaj recenzję
Książę —
Chociaż "Książę" czerpie z filmowych klisz, które zapewne znamy na pamięć, sprawdza się jako film wielogatunkowy. Mamy tu bowiem elementy brytyjskiej komedii, filmu biograficznego i dramatu sądowego.
przeczytaj recenzję
Spree —
Na pewno twórcom udało się jedno: po seansie chce się jedynie wylogować ze wszelkich możliwych portali i jak najdłużej pozostać offline.
przeczytaj recenzję
Podpalaczka —
Jeżeli już zdecydowano się na nową wersję "Podpalaczki", to powinna ona zostać nakręcona przez odważnego fana gatunku, który nie bałby się eksperymentów z powieścią Kinga.
przeczytaj recenzję
Boscy —
Sukces filmu bierze się z tego, że pokazani bohaterowie uważają się za lepszych, a jednocześnie zazdroszczą kolegom obranej drogi życiowej.
przeczytaj recenzję