Suburbicon —
Podszyta smoliście czarnym humorem i krwawą groteską historia w "Suburbicon" przypomina masę Coenowskich opowieści i nic nowego do nich nie wnosi.
przeczytaj recenzję
Matka! —
Najnowszy film Aronofsky'ego należy wszakże do tego newralgicznego grona produkcji, które można albo pokochać albo znienawidzić. Żadnych stanów pośrednich.
przeczytaj recenzję
Thor: Ragnarok —
Wspaniały, choć wyraźnie trudny, kompromis między gromkopierdnym kinem superbohaterskim a ekscentrycznym filmem autorskim.
przeczytaj recenzję
Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie —
Gareth Edwards nie tylko rezygnuje ze sprawdzonej, kojarzonej z franczyzą formuły, ale też złośliwie przetwarza jej największy mit - Rebelię. Galaktyczni powstańcy w Gwiezdnych Wojnach to inkluzywna, relatywnie demokratyczna wspólnota, w której cele i metody trudno powątpiewać.
przeczytaj recenzję
Po tamtej stronie —
Aki Kaurismäki wydaje się być twórcą totalnie oderwanym od realiów współczesnego kina, sięgającym po niemodną scenografię i slapstickowy humor.
przeczytaj recenzję
Pomiędzy słowami —
Urszula Antoniak nie boi się poruszać kwestii kontrowersyjnych, jednocześnie lubi pływać w szerszym niż krajowe bajorku. Nic więc dziwnego, że z polskich twórców to właśnie ona sięgnęła po temat migrantów.
przeczytaj recenzję
Nico, 1988 —
"Nico, 1998" nie przełamuje żadnych horyzontów kina, nie eksperymentuje ze schematem filmu biograficznego. Ma jednak inne atuty.
przeczytaj recenzję
Hannah —
Bez względu na to jak umiejscowiona jest kamera na ekranie zawsze widać człowieka. Mało tego, niewiele jest w Hannah ujęć, na których nie znalazł się choćby fragment Charlotte Rampling. Jest przerażająco nadobecna.
przeczytaj recenzję