Thor: Ragnarok 2017

Thor zostaje uwięziony po drugiej stronie wszechświata. Osłabiony i pozbawiony młota musi znaleźć sposób, by powrócić do Asgardu i stawić czoła bezwzględnej i wszechpotężnej Heli oraz powstrzymać Ragnarok – zmierzch bogów, zagładę świata i całej asgardzkiej cywilizacji. Przedtem jednak musi stanąć do gladiatorskiego pojedynku… zobacz więcej

Reżyseria
Aktorzy
, ,

W telewizji

HBO, 29 lipiec 2018, niedziela 20:10 (Polska) zobacz więcej

Zwiastuny Zobacz wszystkie 12 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 46 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Chris Hemsworth
jako Thor
Tom Hiddleston
jako Loki
Cate Blanchett
jako Hela
Idris Elba
jako Heimdall
Jeff Goldblum
jako Grandmaster
Tessa Thompson
jako Walkiria
Karl Urban
jako Skurge
Mark Ruffalo
jako Bruce Banner
Anthony Hopkins
jako Odyn
Benedict Cumberbatch
jako Dr Stephen Strange
Taika Waititi
jako Korg
Rachel House
jako Topaz

Fabuła

Thor zostaje uwięziony po drugiej stronie wszechświata. Osłabiony i pozbawiony młota musi znaleźć sposób, by powrócić do Asgardu i stawić czoła bezwzględnej i wszechpotężnej Heli oraz powstrzymać Ragnarok – zmierzch bogów, zagładę świata i całej asgardzkiej cywilizacji. Przedtem jednak musi stanąć do gladiatorskiego pojedynku na śmierć i życie z byłym sprzymierzeńcem i członkiem drużyny Avengers — niesamowitym Hulkiem! opis dystrybutora

Gatunek
Akcja, Fantasy, Przygodowy
Słowa kluczowe
na podstawie komiksu, superbohater, sequel, nordycki bóg zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2017-10-25 (kino), 2017-10-24 (świat), 2018-03-15 (dvd)
Dystrybutor
Disney
Wytwórnia
Marvel Studios
Marvel Entertainment
Walt Disney Pictures
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Thor 3 (USA) (tytuł roboczy)
Mighty Thor: Battle Royale (Japonia)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
130 minut
Budżet
180 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 86 wiadomości

Recenzje

Thor: Ragnarok to czas widza. Asgard to miejsce wielu przygód i nieskończonych uczt. Teraz także walki i wewnętrznej przemiany bohaterów. 9
  • 2017-11-24
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Moda na filmy o superbohaterach trzyma się mocno. Mimo pozornego wyczerpania bazy tematów o panach i pannach w kostiumach, studia decydują się na rewolucję popartą ewolucją, dość naturalną. W końcu tam na górze (w studiu rzecz jasna) zrozumieli, że sukces filmu opiera się na zadowoleniu widza. Jak tu utożsamiać się w nieskończoność z latającym blondynem i jego cudownym młotem? On jest taki niezniszczalny. Jego kumple i sojusznicy, przecież nie bogowie, też nie imają się pocisków i ran. Dwunasty zawodnik - jego brakowało!

Thor - nordycki bóg grzmotów, zostaje schwytany i uwięziony. Asgard i dobro cywilizacji są zagrożone. Hela (Cate Blanchett), potomkini odchodzącego Odyna pragnie krwi i podbojów innych krain. Thor (Chris Hemsworth) przepełniony przepowiednią o zbliżającym się Ragnaroku musi wrócić do domu, zebrać drużynę i pokonać niebezpieczną kobietę, a co najważniejsze ocalić świat.

Thor: Ragnarok to czas widza. Każdy z nas, już widział gościa gadającego do kamery i w dodatku świadomego, że o nim jest film, notabene tu i teraz. Kinematografia postulowała, przedyskutowała i walczy o równość kobiet i mężczyzn, nawet w filmach o superbohaterach. Antagonista to antagonistka. Piękna i charyzmatyczna Hela, w tej roli cudownie ucharakteryzowana Cate Blanchett. Pojawiają się czarnoskórzy pomocnicy i temat prawie wyczerpany. Zawsze tym czwartym do brydża była dysputa o orientacji bohaterów. Nie umniejszając mocy sprawczej temu tematowi, teraz pojawiła się niespodzianka. Dwunasty zawodnik. Sukces filmu wspierany jest przez nas, publiczność. Siedząc na sali kinowej widziałem i słyszałem, jak każdy żył i czuł ten film. Nie był to zlepek gagów do pośmiania i wyśmiania, serwowany przez jednego tam polskiego reżysera, ale kilka poziomów wyżej postawione pudełko z bardzo dobrym scenariuszem, pomysłem na realizację i kreację poszczególnych światów. Każdy bohater, wymieniony i pokazany w zwiastunach ma swoje pięć minut. Twórcy i całe zaplecze, co ukazane zostało dokładnie w napisach końcowych (sporo tego) dbają o każdy szczegół. Stroje są skrojone na miarę. Każdy jest opisany, pomysłem na uczesanie i poprowadzony przez któregoś z reżyserów do właściwej gry aktorskiej. Bez nadmiernej ekspresji i niepotrzebnej nikomu indywidualnej szarży. Hipokrates pełną gębą. Cztery podstawowe typy osobowości są na ekranie. Sangwinik, choleryk, flegmatyk i melancholik. Nie będę pisał, kto jest kim, żeby nie psuć niespodzianki. Loki gwarantuje nam przyjemne psoty, a jego garnitur i robocze wdzianko są zaprojektowane przez króla mody. Wymiatają. Statyści tworzą tło, tak pięknie dobrane, aby kompozycja barw poszerzała naszą percepcję. Wracając do napisów i zaangażowania twórców oraz aktorów. Każdy z nich przeszedł odpowiedni trening, pod okiem profesjonalistów. Widać to na ekranie. Duety powstają z dość dużą częstotliwością. Prowadzi je śmieszny i subtelny Thor. Hulk, Doctor Strange, Loki, Walkiria i nawet Odyn...Jest pomysł, bo kino akcji może być oparte na dialogu. Nie ma tu egzystencjalnych pytań i odpowiedzi na wszystkie filozoficzne pytania, ale pozwolenie bohaterom trochę się wygadać budzi w nas więcej empatii do ich uczuć i tego, że oni myślą. Nie są to odpowiedniki prostych jednostek walczących o przyziemne "Łapu capu". Powroty do korzeni i uświadomienie nam ,jak kluczowe bywają niektóre wydarzenia, w naszym dzieciństwie i późniejszym okresie dojrzewania powodują, że kibicujemy i prowadzimy bohaterów do walki. Operatorzy kamery, zapewne w porozumieniu z producentem i reżyserem nie boją się przystanąć na moment. Nie bujają kamerą, nie szarpią. Mamy spokojne sceny i uzasadnione kręcenie na kilku, a nie kilkunastu (jak w najnowszym Bournie) maszynach. Dźwięk jest czysty i cieszy. Jedna piosenka, taki theme song wpada w ucho na dobre dwie godziny po seansie. Oczarowany czekałem na finał i pojedynek mocy piekielnych. Znowu pochwalę każdy cal. Moc to moc. Taktyka występuje, bohaterowie działają.

Nie jest łatwo okiełznać Thora i jego świat. Asgard to miejsce wielu przygód i nieskończonych uczt. Teraz także walki i wewnętrznej przemiany bohaterów. Zmiana reżysera pozwoliła na dopełnienie ewolucji. Kicz zniknął, a widz zrelaksowany świadomością, o co tutaj chodzi ,może płynąć i śmiać się z żartów oraz delikatnych aluzji ze strony bohaterów. Życzę pomyślności twórcom, na dalszym etapie ich przygód z bogiem piorunów. PS. Polecam posiedzieć, jak najdłużej w fotelu kinowym. Dwie sceny po napisach są wasze :)

1 z 3 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Charlize Theron była brana pod uwagę do roli Heli. zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 7 powiązanych

Komentarze 15

hejfalubaz 2017-10-25 8

8 zasłużona, 7 za fabułę i komediowy klimat, punkcik dorzucam za świetny casting, epicko dobraną muzykę i cameo… sami zobaczycie ;)

i_darek1x 2018-03-13 6

Dużym atutem oprócz efektów jest świetny humor ! Obsada też nie zawodzi czyli niezła rozrywka gwarantowana . Co tu dużo mówić nudzić się raczej nie ma szansy ? Film jest ok ! ;)

TheMarley 2018-02-19 6

6 daję za to, że film się przyjemnie ogląda, ucinam 2 punkty za to, że Thor Ragnarok jest kopiowaniem schematów sprawdzających się w przypadku Strażników Galaktyki. Smutne jest to, że teraz patenty na taki humor, rodzaj postacie itp będzie tak mocno eksploatowany, gdzie ragnarok miał możliwość bycia klimatycznym mocnym, mrocznym filmem, do czego postać Thora nadawała się najbardziej.

Ziomaletto 2018-02-23 6

Takie nijakie to. Po co w takim filmie muzyka jak z akcyjniaków lat 80’? Ten film nie jest hołdem dla takowych, więc pytam się: PO CO?

tjindy 2018-02-18 9

Tak, dałem 9/10. Czemu? Obejrzyj a potem pogadamy. A na poważnie: bardzo dobrze zrealizowany odmóżdżacz; bez patosu, dobre kwestie, dobra muzyka, dobre aktorstwo, wyważona ilość i jakość cgi, puszczanie oka w strone widza.. Naprawdę spodziewałem się wysokkbudżetowego gniota a dostałem film który obejrzałem z przyjemnością.

Współtworzą