Mroczny Rycerz powstaje —
Christopher Nolan zawiódł. Twórca nowego filmowego wizerunku Batmana po prostu zdecydował się dokończyć swoją opowieść o tym bohaterze, a nie odpowiadać na oczekiwania widzów.
przeczytaj recenzję
Kalachi —
„Kałaczowie” to – w zamyśle autorskim – bezpretensjonalna komedia, która ma przede wszystkim bawić. I pewnie bawiłaby nawet, gdyby nie jej mentorsko-propagandowy ton.
przeczytaj recenzję
W drodze —
Jeszcze przed nakręceniem „W drodze” sceptycy orzekli, że jedyną osobą, która mogła dobrze przełożyć na ekran Kerouaca był John Cassavetes. Walter Salles stylowo rozprawił się z tym zabobonem.
przeczytaj recenzję
Po bitwie —
Symboliczna scena wieńcząca film, przedstawiająca wspinającego się po piramidzie człowieka, uświadamia, że droga do wolności będzie długa i szalenie trudna.
przeczytaj recenzję
Nebo videlo vsyo —
Film Konstantina Szeliepowa to połączenie postapokaliptycznego science fiction i… młodzieżowego melodramatu, przez co, niestety, trochę rozłazi się klimat.
przeczytaj recenzję
Mój rower —
Sądząc po reakcjach publiczności, można wywnioskować, że Polak najgłośniej śmieje się z rzygów psa, niechcianej ciąży i żartów o denaturacie. Co ważne, cały film nie aspiruje do tego poziomu.
przeczytaj recenzję
Mroczny Rycerz powstaje —
Pierwszą połowę filmu można oglądać bez zgrzytania zębów, jednak im dalej w fabułę, tym więcej dziwactw i absurdów. Film uważam za ogromne rozczarowanie, którego zupełnie się nie spodziewałem.
przeczytaj recenzję
W sypialni —
Ten przekombinowany stylistycznie obraz nie zostawia w widzu zupełnie nic – ani emocji, ani refleksji, ani nawet nie daje mu porządnego rozwiązania.
przeczytaj recenzję