Polska kinowa premiera „Najczarniejszej godziny” przeszła niezauważona. Co wydaje się zresztą w pełni zrozumiałe, biorąc pod uwagę niski poziom filmu. A jednak, warto obraz Chrisa Goraka obejrzeć.
przeczytaj recenzję
Czego się widzowie dowiedzą? Niestety, niczego odkrywczego ani nawet szczególnie interesującego. A szkoda. Bo sam temat to przecież materiał na fascynujący thriller z gatunku political-fiction.
przeczytaj recenzję
„Arirang” na pewno nie jest filmem dla wszystkich entuzjastów kina. To dokumentalna spowiedź nakręcona w surowym stylu, o chaotycznym charakterze i bez scenariusza.
przeczytaj recenzję
„Ghost Rider” nie sprawia przyjemności jako dobry zły film, chociaż taki właśnie udaje. To po prostu bardzo kiepski zły film i wręcz katastrofalne podejście do komiksowych superbohaterów.
przeczytaj recenzję
Bruno Dumont kontynuuje w „Poza szatanem” swoje rozważania o miejscu religii w świecie bez Boga oraz o formach, w jakich przejawia się współczesna duchowość.
przeczytaj recenzję