Docenić wypada przede wszystkim samą koncepcję filmu, czyli pomysł by pierwotne zagrożenie przedstawione było w sposób dość dosłowny i drastycznie testowało ludzką chęć życia i wolę przetrwania.
przeczytaj recenzję
Przygody w starym, a może nawet staroświeckim stylu: latające machiny i walki na miecze, tajemnicze amulety, dziwne stwory i piękna kobieta...
przeczytaj recenzję
Film Aleksandra Ustiugowa „Służę Związkowi Radzieckiemu!” z jednej strony podkreśla nieludzkość systemu sowieckiego, z drugiej jednak – gloryfikuje ludzi, którzy go tworzyli.
przeczytaj recenzję
„Wszystkie odloty Cheyenne’a” to eklektyczna opowieść o artyście, którego dni świetności już dawno minęły, a jego wystawne życie to jedynie zasługa tantiem.
przeczytaj recenzję
W filmie Tanyi Wexler nie ma nic wywrotowego, feminizm zostaje podany w wersji łagodnej, a temat seksualności kobiety – wykorzystany jako punkt wyjścia dla komedii.
przeczytaj recenzję
Patrząc na fabułę z szerszej perspektywy – horror ten to nic innego, jak klasyczny duet „szkiełko i oko”, pomiędzy którymi stoi rozdygotany Arthur Kipps.
przeczytaj recenzję