Avengers —
„Avengers” niosą ze sobą wartość dodaną i są lepsi niż każda wcześniejsza przygoda dowolnego marvelowskiego superbohatera z osobna.
przeczytaj recenzję
Ten, który przeszedł przez ogień —
Naprawdę trudno zrozumieć zachwyty krytyków. Jak na największy hit kinowy ostatnich miesięcy u naszych wschodnich sąsiadów i film, który miał odrodzić kinematografię ukraińską.
przeczytaj recenzję
Zapiski z Toskanii —
Wciągnięty w subtelną grę gestów i niedomówień widz wkracza w świat, w którym zaciera się granica między prawdą i fałszem, kopią i oryginałem.
przeczytaj recenzję
Dyktator —
Najważniejsze jest to, że „Dyktator” sprawdza się po prostu jako komedia – jest po prostu zabawny, a momentami naprawdę szalenie śmieszny.
przeczytaj recenzję
Księstwo —
Nawet najzmyślniejsze argumenty recenzentów komplementujących obraz Andrzeja Barańskiego nie wzruszą mojej opinii na jego temat, a „Księstwo” pozostanie w niej tylko 120-minutowym narodowym kuriozum.
przeczytaj recenzję
Mecz —
„Mecz” opowiada historię – choć nie do końca prawdziwą – meczu futbolowego, jaki podczas drugiej wojny światowej rozegrali w Paryżu Niemcy i drużyna złożona z jeńców wojennych różnej narodowości.
przeczytaj recenzję
Dorwać Gringo —
Film wzbudza sympatię. Dość wartki, dynamiczny, pełen przemocy i czarnego humoru, ogląda się całkiem nieźle, choć trudno tu mówić o jakiejś wielkiej oryginalności pomysłów.
przeczytaj recenzję
Łowcy głów —
Miłośnikom rozrywkowego kina sensacyjnego można z przekonaniem „Łowców głów” polecić – zobaczcie, zanim powstanie amerykański remake.
przeczytaj recenzję
Tadas Blinda. Pradžia —
Nakręcony przez Donatasa Ulvydasa „Tadas Blinda. Początek” to przede wszystkim obraz przygodowy. Problem w tym, że Polacy pokazani są w nim jak najpodlejsze kanalie.
przeczytaj recenzję