Listy do M. —
„Listy do M.” okazują się być pierwszym od Bóg wie jak dawna romkomem, który faktycznie śmieszy, faktycznie wzrusza i przykuwa wigilijną atmosferą.
przeczytaj recenzję
Contagion – Epidemia strachu —
Siermiężny, paradokumentalny styl i portret rzeczywistości w starciu z zagrożeniem sprawiają, że „Contagion – epidemia strachu” Stevena Soderbergha zapada głęboko w pamięć.
przeczytaj recenzję
Przygody Tintina —
„Przygody Tintina” teoretycznie mają wszystko, co potrzebne jest do stworzenia filmu przygodowego: szyfr do rozwiązania, szalone pościgi, urocze zwierzątko. Czemu więc oceniłam film tylko na 30%?
przeczytaj recenzję
Zeszłej nocy —
Czy da się jeszcze zrobić film o wierności małżeńskiej, który wniesie coś nowego do tego intensywnie eksploatowanego tematu? Być może tak, choć nie dowiemy się tego z wtórnej „Zeszłej nocy”.
przeczytaj recenzję
Czerwony stan —
Czy tylko ja mam wrażenie to już najwyższy czas by odkurzyć bejsbolówkę, znoszony płaszcz, trochę trawki i wskrzesić na ekranie Jay i Cichego Boba raz jeszcze?
przeczytaj recenzję
Zeszłej nocy —
Reżyserce nie chodzi jedynie o ukazanie słabości człowieka wobec otaczających go pragnień. Dlatego wstrzymuje emocjonalny oddech niemal do samego końca. Widzowie również.
przeczytaj recenzję
Anonimus —
Właściwie „Anonimus” jest nie o Szekspirze, lecz o Benie Jonsonie, Edwardzie de Vere, królowej Elżbiecie i jej lisim doradcy. A może to film o sztuce, natchnieniu i sile słowa pisanego?
przeczytaj recenzję
Chłopiec na rowerze —
„Chłopiec na rowerze” kontynuuje szczęśliwą passę braci Dardenne na festiwalu w Cannes - ich najnowszy film zdobył tam Grand Prix.
przeczytaj recenzję