Akcja wlecze się niemiłosiernie, dodatkowo na przeszkodzie stają jej liczne retrospekcje, mające wytłumaczyć skretyniałym widzom, skąd wzięła się nieodwzajemniona miłość.
przeczytaj recenzję
Jeśli ktoś nie urodził się wczoraj, wie, że Denzel ucieleśnia klasę, elegancję i inteligencję zamknięte w jednym aktorze, a Russell łączy desperację, determinację i pewność siebie w każdym spojrzeniu.
przeczytaj recenzję
Niestety, twórcy uparli się, by skakać od wątku do wątku, mieszając pseudohistoryczne intrygi z miłosnym trójkątem i epickim rozmachem. Szkoda tylko aktorów, zwłaszcza Blanchett.
przeczytaj recenzję
Pierwsza część filmu jest słaba, jakby reżyser musiał w montażu zrezygnować ze sporej partii materiału i z tego powodu w dość emblematyczny sposób przedstawił tło konfliktu i charaktery bohaterów.
przeczytaj recenzję
Duża dawka optymizmu wydaje się ratować film i bohaterów, bo chociaż często postępują nielogicznie i błądzą w przedstawionej historii razem z reżyserem/scenarzystą, to wciąż trudno ich nie polubić.
przeczytaj recenzję
To, co wiewiórki otrzymały za sprawą łaskawej natury, widz powinien nabyć we własnym zakresie, bo bez sporego pakietu sztucznych rozweselaczy na seans „Alvina i wiewiórek” ani rusz.
przeczytaj recenzję
Dajmy szansę młodemu polskiemu twórcy – kino rozrywkowe znad Wisły na gwałt potrzebuje talentów w tej dziedzinie. Na razie ocena na wyrost. Za drugim razem nie ma mowy o żadnej taryfie ulgowej.
przeczytaj recenzję
Aktorstwo jest dobre (brawa zwłaszcza dla Nicole Kidman w roli bezwzględnej pani Coulter), a polski dubbing tym razem zupełnie do zniesienia nawet w wykonaniu dzieci.
przeczytaj recenzję