Miało być epickie widowisko, wyszło coś w rodzaju przydługiego zwiastuna gry komputerowej. Miłośnikom takowych film się zapewne spodoba, mnie rozczarował. Nawet widziany przez polaryzacyjne okulary.
przeczytaj recenzję
Przy nowoczesnym sposobie ugryzienia tematu dziwi stereotypowa maniera zilustrowania „tych złych” – bossów gotowych na wszystko, żeby uratować swoje firmy. Rozczarowuje też zakończenie.
przeczytaj recenzję
Do zaspokojenia oczekiwań widza nie wystarczy już gwieździsty i porwany sztandar. Tym bardziej, gdy jego łopotanie ma werwę podobną do nudnawego, przydługiego akademickiego wykładu.
przeczytaj recenzję
Pozostawia sprawę otwartą, dlatego tworzy między historią a widzem nić dialogu, który pod koniec seansu może przemienić się w gorącą dyskusję nad polityczną i społeczną kondycją współczesnego świata.
przeczytaj recenzję
Widzowie nie będą mieli poczucia zmarnowanego czasu, a ich zainteresowanie zostanie nagrodzone malowniczymi zdjęciami, nastrojową muzyką, częstymi wybuchami śmiechu i kilkoma łzami na zakończenie.
przeczytaj recenzję