Obcy port —
Gdyby mający premierę w październiku 1948 roku „Obcy port” powstał nie w Szwecji, ale w Polsce Ludowej – miałby szanse spodobać się władzom komunistycznym.
przeczytaj recenzję
Córka rybaka —
Zanim rozpoczniecie oglądanie „Córki rybaka” – warto usiąść wygodnie w fotelu i wziąć głęboki oddech, a potem… przez siedemdziesiąt minut nie dziwić się niczemu, co zobaczycie na ekranie.
przeczytaj recenzję
Kobieta bez twarzy —
Przyglądając się „Kobiecie bez twarzy” z perspektywy czasu, nie jest trudno dostrzec w tym filmie rękę Ingmara Bergmana: to ten sam klimat, co w jego późniejszych dramatach psychologicznych.
przeczytaj recenzję
Nie ma żołnierzy nieznanych —
„Nie ma żołnierzy nieznanych” nabiera nowego znaczenia. Najbardziej przerażające jest zaś to, że tak łatwo w pokazanych na ekranie żołnierzach Wehrmachtu zobaczyć współczesnych żołnierzy rosyjskich.
przeczytaj recenzję
Batman —
Nowy „Batman” daje nam delikatnego, nieco w stylu „emo kid” Bruce’a Wayne’a, który w swoim poświęceniu dla miasta spala się w sposób łamiący serce. Ale…
przeczytaj recenzję
Chłodne lato '53 —
Jakie ważne przesłanie niesie ze sobą dzieło Aleksandra Proszkina? Najkrócej mówiąc: wiarę w człowieka, umiłowanie wolności i odrzucenie tyranii.
przeczytaj recenzję