Nie ulega wątpliwości, że najmocniejsze punkty „Kasztanowego ludzika” to intrygująca zagadka kryminalna, świetnie budowane napięcie i budząca sympatię para głównych bohaterów.
przeczytaj recenzję
Od takiego dzieła widz oczekuje przede wszystkim, że będzie ono trzymało w napięciu do ostatniej minuty, a tutaj tak się nie dzieje.
przeczytaj recenzję
Proces Hariego Seldona zakończył się co do zasady zgodnie z jego oczekiwaniami, dlatego teraz możemy obserwować, jak przebiega podróż jego zwolenników na Terminusa.
przeczytaj recenzję
Zagorzali fani twórczości Isaaca Asimova raczej nie mogą być zachwyceni serialem Apple TV+, gdyż jego twórcy naprawdę daleko odeszli od literackiego pierwowzoru.
przeczytaj recenzję
Z zainteresowaniem obserwujemy rozwój wydarzeń na Terminusie, gdzie konflikt wkracza w decydująca fazę, ale równie ciekawy okazuje się powrót do wątku Gaal Dornick.
przeczytaj recenzję
Wielka Łowczyni jest wymagającą przeciwniczką i ma naprawdę dalekosiężne plany. To z kolei stanowi gwarancję, że w kolejnych odcinkach również czeka nas wiele emocji.
przeczytaj recenzję
Na wyrazy uznania zasłużył Terrence Mann, który w subtelny sposób potrafił nadać indywidualne piętno różnym wersjom starego Cleona. Równie interesujące są bez wątpienia wydarzenia na Terminusie.
przeczytaj recenzję
Chociaż z dużym zainteresowaniem obserwujemy, jak konflikt na Terminusie osiąga punkt kulminacyjny, to niestety w jego finałowej scenie otrzymujemy – niemal dosłownie – deus ex machina.
przeczytaj recenzję
Prywatne śledztwo prowadzi do ekscytującego finału – w każdym razie nie gorszego od zakończenia „Zabij mnie glino” (1987) Jacka Bromskiego czy „Psów” (1992) Władysława Pasikowskiego.
przeczytaj recenzję
Sporo się dzieje. Mamy tu odniesienia i do klasycznych filmów fantasy, i do kina akcji, a wszystko to podparte doskonałymi efektami specjalnymi. Doskonale prezentują się też charakteryzacje.
przeczytaj recenzję