Jest jak wyblakły obraz trzymany przez wiele lat gdzieś na zapleczu muzeum. Za mało w nim konkretów – wizualnej brawury, iskry w dialogach lub prowokacji dotyczącej rozumienia sztuki.
przeczytaj recenzję
Można było nieco subtelniej ukazać nam wątpliwości targające główną bohaterką, a nie kazać nam oglądać na ekranie ujęcia przedstawiające jej wyobrażenia dotyczące męża czy miejsca zbrodni.
przeczytaj recenzję
Trochę szkoda, że nie dowiadujemy się, kogo Jonathan podejrzewa o zabicie Eleny. Wynagrodzą nam to jednak z nawiązką zmagania, jakie będziemy obserwować na sali sądowej w trakcie jego procesu.
przeczytaj recenzję
Przedstawione widzom wyjaśnienie przebiegu wydarzeń tamtej feralnej nocy jest spójne i logiczne. Ale zanim do tego dojdzie, czeka na nas jeszcze kilka zwrotów akcji.
przeczytaj recenzję