W zalewie marnej jakości horrorów, które często straszą przede wszystkim brakiem ciekawych pomysłów, "Oculus" Mike'a Flanagana jest niczym powiew świeżości w gatunku zatęchłym od osiąganych zbyt łatwo sukcesów kasowych.
przeczytaj recenzję
Pod względami realizacyjnymi oraz pod kątem ekranowych emocji „Ocalony” trzyma zaskakująco wysoki poziom i zapewnia intensywne dwie godziny na sali kinowej.
przeczytaj recenzję
Lęk, akceptacja, poczucie przegranej, desperacja – to wszystko pulsuje gdzieś pod powierzchnią „Płynących wieżowców”. Szkoda, że nie przebija się odrobinę… konkretniej.
przeczytaj recenzję
Stephen Elliott to prawdziwy mistrz komedii rodem z Australii, tyle że komedii mocno specyficznej. Jego najnowszy film, „Kochanie, poznaj moich kumpli”, potwierdza tę renomę.
przeczytaj recenzję