Matka —
Estońska tragikomedia jest propozycją dość lekką, ale kryjącą dodatkowe znaczenia zmuszające do refleksji nad ludzką naturą.
przeczytaj recenzję
Carrie Pilby —
Jest filmem miotającym się pomiędzy kilkoma konwencjami – z jednej strony ociera się o gatunek komedii romantycznej, aby chwilę później zaprzeczyć jej wszystkim prawidłom, zaś w kolejnej scenie flirtuje z gatunkiem indie.
przeczytaj recenzję
Ghost in the Shell —
To niezwykle sprawne i efektowne kino, wpisujące się w ramy filmowego widowiska, chociaż też wielkim nazwać go nie można.
przeczytaj recenzję
Dalida. Skazana na miłość —
Przez cały czas trwania filmu miałem wrażenie, że oglądamy jego bohaterkę zza szyby. Niczym miliony fanów, którzy pragnęli zbliżyć się do boskiej Dalidy.
przeczytaj recenzję
American Honey —
Kolejne obrazki, kolejne piosenki - przeboje Rihanny, Calvina Harrisa, Sama Hunta czy Bruce'a Springsteena - wykorzystane w tym filmie sprawiają, że zamiast filmu oglądamy teledysk.
przeczytaj recenzję
Szpiedzy z sąsiedztwa —
"Szpiedzy z sąsiedztwa" od początku nie zapowiadali się na film oryginalny – takich historii mieliśmy już w kinie mnóstwo. Można było mieć jednak nadzieję, że tak dobra obsada tchnie w tę nieco stęchł...
przeczytaj recenzję
Life —
Ile razy można przerabiać w kinie, nawiązywać, parafrazować motyw Obcego? Okazuje się, że jak ktoś ma do tego rękę, to nawet w nieskończoność.
przeczytaj recenzję
Life —
Całe szczęście, że chociaż najnowszy film Daniela Espinosy, twórcy m.in. "Systemu", z przymrużeniem oka traktuje całą tę historię o nowej, nieznanej dotąd formie życia.
przeczytaj recenzję
Azyl —
Może nie oddaje tak grozy i okrucieństwa wojny, jak "Lista Schindlera" Spielberga, ale pokazuje solidny kawałek niewiarygodnej historii.
przeczytaj recenzję