Bliżej ekranu

źrodło
Recenzje 340
Koko-di Koko-da
Film Nyholma można interpretować jako szwedzką odpowiedź na amerykańskie „Midsommar”. Tu również jest nordycki folklor, z którego ulepiono metaforę traumy i kryzysu w związku. Jest też groza, ale tym razem podana z groteskowym, baśniowym, onirycznym sosie. przeczytaj recenzję
6
Bezruch
Odnajdziemy tu absolutnie wszystko to, co w „Modzie na wszystko” – zdrady, podwójne zdrady, kazirodztwo, urojone ciąże, niechciane dzieci, skomplikowaną przeszłość. Tylko zmartwychwstania brakuje. przeczytaj recenzję
4
Parasite
„Parasite” to wielkie kino – pełne intelektualnego rozmachu, gatunkowej dynamiki, ogromnego dramaturgicznego napięcia i znakomicie zrealizowane. przeczytaj recenzję
8
Plażowy haj
Korine, podobnie jak w „Spring Breakers, nie ma zamiaru nikogo oceniać, ani pouczać. Jest zbyt inteligentny. przeczytaj recenzję
7
Wolne bity
Najlepsza filmowa impreza roku! Kino rewolucyjne i rewelacyjne zarazem. przeczytaj recenzję
7
Jessica Forever
Twórcy nie mają ochoty tworzyć żadnej zobowiązującej fabuły, nie interesuje ich również spektakularna akcja, która w wykreowanym przez nich świecie byłaby jak najbardziej na miejscu – wygląda on bowiem jak wzięty wprost z kina sensacyjnego albo superbohaterskiego. przeczytaj recenzję
4
Obywatel Jones
„Obywatel Jones” to kino gorące, wręcz rozgorączkowane, kipiące wściekłością. Choć historyczne, to wyjątkowo aktualne – a przez to złowrogie. przeczytaj recenzję
6
X i Y
Projekt wydawał się niezwykle ambitny i złożony. Przenikają się tu dyskurs naukowy z teatrem i komedią. Mam jednak wrażenie, że najlepiej wyszło szwedzkiej reżyserce z tym ostatnim. przeczytaj recenzję
5
Wysoka dziewczyna
Bałagow zachwycił swoim debiutem – „Bliskość”. A „Wysoką dziewczyną” potwierdził swoją klasę i miano złotego dziecka rosyjskiej kinematografii. przeczytaj recenzję
7
Byłam w domu, ale...
„Byłam w domu, ale” to film zwyczajnie antypatyczny i to bez żadnych ale… przeczytaj recenzję
3

Proszę czekać…